Narzucony średniowieczny język cesarzowania
Instrumentalizm, materia ukryta, deep state
Cz. I

M. Zabierowski1

Streszczenie
Rzeczywistość polityczna i społeczna jest w dużej mierze ukryta, a oficjalne narracje maskują głębsze procesy władzy. Interpretuje się wypowiedź Donalda Trumpa ze stycznia 2026 roku o europejskich wojskach w Afganistanie jako niezrozumianą przez opinię publiczną, która skupiła się na emocjonalnej reakcji w Polsce - zamiast dostrzec szerszy kontekst zmian w USA oraz relacji USA–Rosja.

Brak zrozumienia w Polsce dziwnej wypowiedzi Trumpa wynika z prostego języka, z prostej narracji (i polityki) rządów, np. straszenia Rosją, sterowania społeczeństwem poprzez lęk, aby nie zostać „ruską onucą”. Ujawniane od stycznia 2026 roku akta Epsteinem to dowód istnienia globalnej sieci wpływowych elit biznesowych, finansowych, zaangażowanych też w dewiacyjne praktyki, ale to typowy odwieczny „urok” świata bogactwa, władzy, kapitału. Nie tyle cech kultury Zachodu, ile kapitału. Trzeba być trzeźwym. Lansowana przez Epsteina postać Ponomariowa w ramach planu zamachu na Putina, odsłania instrumentalizm zarządzania przez napiętnowanie krytycznych osób (dominujące hasło: „ruskie onuce”). Ponomariow był wspierany przez finansizm w działaniach przeciwko Rosji i w sektorze energetycznym w Polsce i na Ukrainie.

Pozostaje określić przemocowy porządek ekonomiczno-społeczny narzucony Polsce po 1989 roku, jako „średniowieczny język cesarzowania” – cesarstwem jest finansizm (kapitał), a realna gospodarka, rodzina i produkcja są nicami (są marginalizowane). To cesarstwo założyło swój oddział, UE, wykorzystuje różne tęczowizmy jako narzędzia kontroli społecznej przez elity biznesowe, kapitałowe. Istnieje szansa, że po ujawnieniach dotyczących Epsteina, praktyki te przestaną być postrzegane jako przypadkowe czy niezrozumiałe.

I)
1) Wszystko w tym świecie jest ukryte. a) Trump powiedział (styczeń 2026), że europejskie wojska w Afganistanie pochowały się – wobec tego ludzie, z dyplomami (!), zaczęli protestować. Jak to! W Afganistanie Polacy dostali worek medali, zginęło 44 Polaków. - „Polacy wściekli po słowach prezydenta USA” – to typowe wypowiedzi nagłówki w styczniu 2026. 2 - Mają powody, to prawda. Tymczasem, prawda jest jeszcze inna. D. Trump chciał powiedzieć coś zupełnie innego niż ludzie to zrozumieli, on już po swojemu wie, że Diana 3, Mel Gibson mieli rację i, i on mówi na bazie a) przemian w USA i b) przemian w sferze kontaktów 4 USA z Rosją – w sferze wyobrażeń dot. relacji USA / ZSRR. 5 Aż dziwne, że ludzie tego nie dostrzegli.
2) Dlaczego ludzie nie dostrzegli sensu wypowiedzi Trumpa? - Bo rząd Tuska kontynuuje metodę poprzedniego rządu. Poprzedni rząd uczynił głównym motorem swej polityki hasło L. Kaczyńskiego, że obiektem zaplanowanej napaści ze strony Rosji są różne państwa – „najpierw Gruzja, potem Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina, a potem Polska.” To była polityka straszenia, że Rosjanie już idą, już „tu”, już „teraz”. Paweł Bożyk, profesor UW, doradca wrednego Gierka (wrednego z punktu widzenia porównania dekady 1970 – 80 i 37-letnich „osiągnięć” kapitalizmu 6 II 89 – 6 II 2026 6) napisał w swej książce7, że wytknął prezydentowi jego ekstremalną, trudną do zrozumienia w kategoriach historycznych i politycznych, miłość do – powiedzmy - opcji Dzikich Pól, kosztem cierpienia narodu polskiego, a prezydent nie odpowiedział. W lutym 2026 (Monachium), Wołodymyr Zełenski straszył rosyjską inwazją Polskę, kraje bałtyckie, ale jeszcze Mołdawię i Rumunię oraz Węgry. „Viktor potrafi myśleć o tym, jak powiększyć brzuch, a nie o tym, jak rozbudować armię, by powstrzymać rosyjskie czołgi przed powrotem na ulice Budapesztu”.
3) W pierwszych latach rząd PiS wykorzystywał wypowiedzi prezydenta Kaczyńskiego do sterowania we wszystkich dziedzinach życia. Doszło do tego, że ruskimi onucami, Putinowcami 8 itd. nazywano tych, którzy ujawniali ludobójczy charakter pandemii c19 (2020 – 2021, a nawet jeszcze w r. 2022 i 2023). Tę modę podchwycił jeszcze premier w maju 2022, jak wskazał w tej czy podobnej sprawie (w całokształcie), za radą profesorów. W sterowaniu narodem, rząd wykorzystywał rolę Putina w zamachu 10/04. Jeden psychopata 9 chciał zlikwidować drugiego. - J. Epstein 10 z Gatesem, chcieli obalić Putina i zastąpić go członkiem Dumy, Ilją Ponomariowem.
4) Od lat kilkudziesięciu (!) znane są w Polsce ekscesy bogaczy, a dwory i miliarderzy są wierni tej siatce pojęciowej niczym jakiejś religii. Ale od stycznia 2026 ludzie czytają mejle. Przedtem niepotwierdzone, ukrywane. To niemożliwe, argumentowano. To by wyszło na jaw.
Epstein Files to lektura dla profesjonalistów - psychologia biznesu, psychopolityka, psycho-genetyka. Idole młodych na Zachodzie, jak Woody Allen. Gdzie jest ten gen, którego uruchamia bogactwo? Gdyby wymyśleć największy horror, to jest on już zrealizowany – akta Epsteina, nauczyciela, który wymyślił światową siatkę uciech seksualnych, ale też morderców - uciech dla świata biznesu, miliarderów. - Biznesmenów, młodych kobiet jak z Dubaju ii, bogaczy z dworów królewskich 11.
5) Późniejszy amerykański miliarder, I. Ponomariow, zorganizował „białą wstążkę” przeciwko Putinowi (2011-2012, Ponomariow i Nikolić 12 do Epsteina). Ilja Ponomariow, deklarował się jako komunista w sensie imperialnego ZSRR (no bo nie w sensie Chrystusa), dyr. Centrum Technologicznego Komunistycznej Partii Rosji. Rozczarowany pro-zachodnią Rosją putinowską, przeszedł do opozycyjnej – wobec Putina - Sprawiedliwej Rosji. W Dumie głosił, że ‘Jedna Rosja’ to proputinowska „partia oszustów i złodziei”. 20 III 2014 jako jedyny w Dumie zagłosował przeciw włączeniu Krymu do Federacji Rosyjskiej. W r. 2015, USA, głównie stereon sorosowy, powierzyły mu nadzorowania wydobycia gazu łupkowego w Polsce i na Ukrainie. iii
6) W Polsce od r. 1989 narzuca się ludowi sztuczny antyrealistyczny prawicowy język cesarzowania, coś w rodzaju symulowania Cesarstwa Rzymskiego, że istnieje cesarstwo (finansizm, bankomizm, Wall Street), a reszta to nice. Jakaś praca, fabryki, produkcja, rodziny – a po co to?
Ponieważ elgiebetyzm służył jako narzędzie w rękach prawicy (kapitału), to Epstein i Gates, stosując się do znanej narracji, którą tu nazywamy niemieckim średniowiecznym językiem cesarzowania, rozwijali zakazany w Rosji ruch elgiebetowski – ideologia ta, jak wiadomo z analiz metodologicznych, filozoficznych13, jest fragmentem narzuconego od r. 1989 niemieckiego średniowiecznego języka cesarzowania (że niby jest cesarstwo, a reszta to nice 14), służy jako świetny sposób kontrolowania narodów; po likwidacji technologicznie niebezpiecznego dla technologii Zachodu smoka ZSRR, w ramach języka średniowiecznego cesarzowania wykreowano (od r. 1990) w zastępstwie (smoka czerwonego) setki smocząt, a w tym ruch obalania Witelona teorii tęczy, różne elgiebetyzmy. - Rynek „klinik” (!) obcinania dzieciom części rozpędza się od r. 2015 r., ale od stycznia 2026, w świetle rozkawałkowywania dzieci w siatce Epsteina przestaje to już być dziwne i może wskazywać na czysto psychologiczną obsesję skalowania, przetransferowanie jakiejś furii ludzkiego sadyzmu na cały świat zachodni i przez siły wykonawcze, a więc wszelkiego typu wywiadownie, domy królewskie, książęce, premierów i wszystkich możnych tego świata. 15 Jest jasne po co kapitał podarował Polskę Stalinowi – aby zbudować przeciwwagę dla Stanów.
5)
5.1) Nasza analiza jest interpretacją współczesnej polityki i życia społecznego, jako rzeczywistości w znacznej mierze w formie materii ukrytej 16, w której oficjalne narracje pełnią funkcję zasłony dla głębszych procesów władzy. Nie wychodzimy z założenia, że dominującym mechanizmem rządzenia jest instrumentalizm, odwrotnie, dochodzimy do takiego wniosku na podstawie badania tzw. faktów.
5.2) Dowodzimy instrumentalnego traktowania – przez materię ukrytą - narodów, faktów, prawdy, cywilizacji łacińskiej, ludzi, chorób (np. C19), idei, państw. Trwa planowanie i wywoływanie konfliktów na dziesięć lat naprzód, jako narzędzi realizacji finansizmu, czyli interesów kapitałowych, funkcjonujących w strukturach określanych jako materia ukryta (w terminologii abp. Carlo Maria Vigano - deep state).
5.3) Punktem wyjścia jest niezrozumiana wypowiedź Donalda Trumpa ze stycznia 2026 roku o europejskich wojskach w Afganistanie, ponieważ w chwili pisania pracy, wzburzyła ona premiera, ministrów, rząd, opozycję rządową, posłów prorządowych i posłów opozycji, cały naród.
5.3.1) Ponieważ w Polsce narzucono od 6 II 1989 sztuczny nienaturalny średniowieczny język niemieckiego cesarzowania 17, to reakcja opinii publicznej, zwłaszcza w Polsce, jest taka, jak ten język. Głos opinii publicznej został zdeterminowany przez narzucony język komunikacji. Reakcja społeczeństwa została zredukowana do oburzenia, do samych emocji, tego co nazwiemy subiektywizmem, podczas gdy sens wypowiedzi D. Trumpa odnosił się do a) głębszych przemian w USA oraz do b) redefinicji relacji amerykańsko-rosyjskich, które to procesy zachodzą od około r. 2015 i są związane z wojnami handlowymi Stanów z ChRL.
5.4) Głuchy rząd polski (2015 – 2026), sterowany przez wywiadownie, a w tym przez ludzi od Stasi, nie widzi ani (a), ani (b) i wciąga Polskę w finansowanie wojny na Ukrainie. Doszło do takiego stanu zapaści intelektualnej profesury, że poloniści oraz dziennikarze (zwłaszcza dziennikarki, np. Ekspres Biedrzyckiej) wylądowali na pozycji straganiarek: u mnie najlepsze pomidory, ludzie kupujta świeże ogórki i koper. - Poloniści zaczęli kaleczyć polszczyznę i od maja 2022 zaczęli mówić wojna w Ukrainie, zamiast na Ukrainie, bo tak chciały (maj 2022) osoby z cywilizacji bizantyjsko-turańskiej. W ten sposób poloniści, dziennikarze popełnili grzech z grupy racji stanu, bo polszczyzna nie jest ich własnością. Przechwytywanie języka to rodzaj inwazji (jakby prywatyzacji) na dorobek historyczny.
Język polski nie akceptuje jedziemy w Ukrainę, w Mazury, w Litwę, w Łotwę, tylko na Ukrainę, na Litwę, na Węgry. Na Karaiby, a nie w Karaiby. Poloniści, profesura powinna o tym wiedzieć i rozumieć zasady powstawania polszczyzny. – A nie ulegać – dla pieniędzy, awansów - wywiadowniom.
5.4.1) W efekcie, w proteście, w zdrowym odruchu, w mediach społecznych ludność polska zaczęła używać nazwy wUkrainie, aby podkreślić służalczość polskiej profesury wobec wywiadowni, które usilnie dążą do zamazania ludobójstwa.
6) Brak właściwego rozpoznawania słów D. Trumpa, czy tych ze stycznia 2026, czy podobnych, które brzmią absurdalnie, często kopii słów Putina, można wytłumaczyć wieloletnią polityką strachu, prowadzoną przez kolejne polskie rządy, opartą na narracji rzekomo nieuchronnego – w rok, dwa lata od 24 II 2022 - rosyjskiego wojennego zagrożenia i na moralnym napiętnowaniu przez media i premiera 18 wszystkich krytyków narracji rządowej (że ruskie na nas idą) jako ‘ruskich onuc’. Doszło do tego, że premier tak dalece bronił ludobójstwa, że nazywał krytyków wstrzykiwania toksyny mRNA – ‘ruskimi onucami’, rosyjską agenturą.
7) Ważnym elementem wywodu są ujawniane od stycznia 2026 roku tzw. akta Epsteina, interpretowane nie jako marginalny skandal obyczajowy, lecz jako dowód istnienia globalnej sieci elit finansowych i politycznych. W naszej filozofii geopolitycznej, sieć ta łączy kapitał 19, przemoc symboliczną i realną oraz dewiacyjne praktyki, będące konsekwencją nie kultury Zachodu jako takiej, lecz logiki finansizmu i bezkarności wynikającej z koncentracji bogactwa i władzy.
7.1) W tym kontekście przywoływana jest postać Ilji Ponomariowa, przedstawiana jako przykład instrumentalnego wykorzystywania aktorów politycznych przez zachodnie struktury kapitałowe w działaniach przeciwko Rosji oraz w sektorze energetycznym Polski i Ukrainy.
7.2) Z punktu widzenia rozwijanej przez nas metodologii nauk, porządek narzucony Polsce po 1989 roku przedstawiamy jako rodzaj specyficznej komunikacji w stylu udawania przez państwa niemiecko – języczne Cesarstwa Rzymskiego, jako średniowieczny język cesarzowania. W tym modelu „cesarstwem” jest finansizm (banki, rynki, Wall Street, struktury UE, CIA, wielotysięczne odnogi pentagonalne), natomiast realna gospodarka, produkcja, praca i rodzina zostają zepchnięte do roli nieistotnych dodatków. Ideologie kulturowe i tożsamościowe – określane zbiorczo jako ‘tęczowizmy’ – pełnią w tym ujęciu funkcję narzędzi kontroli społecznej, odwracających uwagę od przemocy finansowej, ekonomicznej systemu.
7.3) Masowe ujawnienia (luty 2026) związane z Epsteinem mogą stanowić moment przełomowy: umożliwić ludziom (a nawet naukowcom) rozpoznanie, iż pozornie chaotyczne zjawiska polityczne, kulturowe i moralne są elementami spójnego systemu władzy kapitału. System ten działa poprzez ukrywanie rzeczywistych mechanizmów decyzyjnych, zarządzanie strachem i instrumentalne wykorzystywanie ludzi, myśli, haseł, idei itd. - W skali globalnej.
8) Ujawnienie akt Epsteina ma znaczenie dla zrozumienia zarządzania, tak samo jak narzucenie pandemii II 2020 – 24 II 2022. Rząd PiS nieustannie gasił różne alarmistyczne sygnały i powtarzał komunały, że „nie istnieją decyzje medyczne bez ryzyka”, a jednocześnie wzmagał panikę, że grasuje wirus. Grasuje wirus c19 oraz Rosja. Rząd budował – za miliony euro - zaufanie do tez o pandemii. Domagał się konieczności blokowania leków (np. amantadyny 20), blokowania leczenia, szpitali, stukania kijem w okno do przychodni, palenia zwłok (pod pozorem wiremii) – udzieliło się to kobietom, które z radości tańczyły na cześć restrykcyjnych działań rządu PiS.
Rząd bezpodstawnie zapewniał, że wstrzykiwanie mRNA jest całkowicie bezpieczne, blokował informację naukową, powołując się na naukę. W świetle nauk o zdrowiu, nauk teologicznych, teorii marksizmu, ewolucjonizmu ryzyka były olbrzymie. Rząd udowodnił swoją graniczną głupotę, wykazał się kompletną nieznajomością kapitalizmu, walki o byt, walki o rynki, systemu z chaosu porządek.
Rząd rekomendował wstrzykiwanie toksyny, a ta rekomendacja państwa nie tylko nie oznaczała minimalizacji ryzyka, ale oznaczała wybór większego ryzyka systemowego.
Rząd naruszył zasady uczciwej komunikacji, ukrywał ryzyko u kobiet, wczesne dowody, że organizm usuwa toksyna wzmagając i inicjując krwawienia; u młodych mężczyzn ryzyko wstrzykiwania mRNA jest wyższe. - Rząd kłamał, ukrywał, że układ odpornościowy reaguje za szybko, zbyt intensywnie, udawał, że to tylko ból ręki, zaczerwienienie.
Rząd napiętnował odmowy, stygmatyzował krytyków wstrzykiwania toksyny, narzucił język moralnej winy, segregacji narracyjnej, sanitarnej, rozwijał narrację o krytykach wstrzykiwania eliksiru, jako wrogów społecznych, jako ruskich onuc (od maja 2022). Rząd blokował dyskusje, meritum, analizy, moralizował biologię... Zamiast zapraszać nawet sceptyków do dyskusji, to ich eliminował, a zamknięcie debaty jest zawsze sygnałem słabości argumentów.
II) 21
1) Wprowadzenie kategorii „średniowiecznego języka cesarzowania” jako narzędzia analizy władzy służy rozwojowi metodologii w naukach politologicznych. Istnieje milion komentarzy w mediach głównego nurtu i w mediach społecznych, w których otumanieni mediami Polacy składają od r. 1989 hołd ideologii importowania szkodliwej żywności, maszyn drogowych, maszyn rolniczych, leków, ciężarówek, aut, gwoździ, piasku. Nie opisujemy władzy wyłącznie jako systemu instytucji (państwo, UE, banki), lecz jako językowy i symboliczny porządek, który ustanawia jedno „cesarstwo” (finansizm, kapitał, rynki), a resztę rzeczywistości (praca, produkcja, rodzina, życie biologiczne, żywność) redukuje do „niców”, które są dodatkami, a dokładniej - nie są nawet dodatkami, ale sługami finansizmu. – A w tym sługami finansowania prowadzonych wojen przez finansizm. Tym nowym językiem, który symuluje cesarstwo finansizmu, coś na podobieństwo udawanego Cesarstwa Rzymskiego (Narodu Niemieckiego), uspokajano Polaków, ilekroć zaczęli dostrzegać, że kapitalizm wykupuje fabryki, aby je po prostu zniszczyć, „zaorać”. Tak było jesienią 1990 r. Gdy to dostrzeganie przez naród polski w okresie luty 1990 – jesień 1990 destrukcyjnej roli wolnego rynku zobaczyli Niemcy, zwłaszcza dziennikarki pracujące w niemiecko-polskich mediach, zresztą na rzecz modnego wtedy tzw. pojednania, wówczas rozpoczęli kampanię medialną wymierzoną przeciwko narodowi polskiemu, który – w opinii tych mediów - nie szanuje mitu niewidzialnej ręki rynku, postępowości systemu z chaosu porządek ani tego, że – jak to mówiono - kapitał nie ma narodowości.

Uważamy, że należy dbać o przeniesienie analizy władzy z poziomu struktur na poziom języka i ontologii: co uznaje się za realne, a co jest instrumentalne. I że takie ujęcie jest elementem twórczym w rozwoju społeczeństwa, choć rzadko spotykanym w polskiej i europejskiej publicystyce politycznej.

2) Dążymy do połączenia w jednym modelu geopolityki, komunikacji i antropologii, zarządzania społeczeństwem metodą wzbudzania strachu i w ten sposób to społeczeństwo zmusza się do zaakceptowania rozbrojenia i wadliwych zakupów broni (chociaż Rosja już po nas jedzie) oraz do zgody na wytransferowywanie gotówki na rzecz cywilizacji przeciwnej cywilizacji łacińskiej.

Ostrzegamy przed zaniedbywaniem poszukiwania syntezy, nie analizujemy osobno polityki zagranicznej, osobno pandemii, osobno ideologii kulturowych, lecz łączymy rożne obszary w jeden mechanizm zarządzania społeczeństwami, a w tym niewątpliwie poprzez generowanie przez rząd strachów i napiętnowanie analizy krytycznej decyzji rządowych. Nowość polega tu na pokazaniu ciągłości mechanizmów, a nie na pokazywaniu epizodów jak np. „Rosja już po nas idzie”, „wirus grasuje”, „krytyk to wróg wspólnoty”. Traktujemy komunikację rządową jako także technikę władzy, a nie tylko jako przypadek, fluktuację, czy błąd propagandy ad hoc. Oczywiście, to nie jest klasyczna postawa z zasady wściekle (poza-argumentacyjnie) antyrządowa, taka, która cechuje cały ocean mediów społecznych, setki milionów emocjonalnych wpisów antyrządowych, lecz próba zbudowania stosowanego przez rząd modelu sterowania percepcją zbiorową.

3) Nasze ujęcie deep state, kategorii abp. Carlo Vigano jest trochę inne, mniej nasycone amerykańską państwową imperialnością, czyli z konieczności warstwą spiskową w duopolu demokraci - republikanie, także i korupcyjną (łapówkarską), a bardziej czymś, co nazywamy materią ukrytą jako kategorią metodologiczną. Nie zaczynamy też od założenia, że istnieje ‘deep state’, lecz twierdzimy, że dochodzi się do tej kategorii indukcyjnie i z analizy faktów, języka i reakcji instytucji. Nowatorskie jest potraktowanie „materii ukrytej” jako sfery decyzyjnej, która działa poprzez oficjalne narracje. A nie np. wbrew nim. 😊
Odchodzimy od najbardziej prostego schematu, że tajne służby wszystko kontrolują, na rzecz instrumentalizmu systemowego, w którym ludzie, idee, kryzysy są narzędziami. 22

4) Teoretyzujemy zjawiska, a nie tylko kierujemy się emocjonalnym – typowym dla mediów społecznych - oskarżaniem.

5) Interpretujemy akta Epsteina jako klucz strukturalny, a nie tylko w kategoriach skandalu obyczajowego. Niezależnie od niewątpliwej tzw. kontrowersyjności, nowe jest samo przesunięcie interpretacyjne: Akta Epsteina są tu nie tylko samą jedną „patologią elit”, „zboczeniem jednostek”, lecz materiałem do analizy psychopolitycznej kapitału, kapitalizmu, całego mitu tego „cesarstwa” – są dowodem na bezkarność wynikającą z koncentracji władzy (= bogactwa), którą to koncentrację bogactwa u wielkich szlachciców znamy ze sprowadzania obcych wojsk przeciwko Najjaśniejszej, wieki przed rozbiorami, a potem z roli najbogatszych domów w rozbiorach.

Novum polega na połączeniu przemocy ekonomicznej, przemocy symbolicznej, przemocy cielesnej
w jedno continuum psychozoficzne, społecznej materii. Zauważamy, że jest to rzadkie w analizach polskich i światowych, które zwykle rozdzielają „ekonomię”, „obyczajowość” i „politykę”.

6) Krytykujemy zarządzanie w okresie rzekomej pandemii jako kryzysu komunikacji ryzyka, a nie tylko medycyny. Analiza wnosi coś nowego przez przesunięcie ciężaru z pytania „czy decyzje były słuszne” -
na pytanie „jak naruszono zasady uczciwej komunikacji ryzyka”. Różne nowatorskie elementy to np.
- pokazanie licznych sprzeczności jak: „nie ma decyzji bez ryzyka” vs „to całkowicie bezpieczne”;
- analiza stygmatyzacji krytyków jako narzędzia władzy, nie „emocji społecznych”;
- połączenie biologii, etyki, komunikacji i polityki w jednej ramie pojęciowej;
- tworzenie ram filozofii nauki i bioetyki covidowej.23


7) Rozwijamy analizę języka: ‘w Ukrainie’ – zamiast zachowania ciągłościowych zasad polszczyzny, wszak a) lecimy na Księżyc, na Litwę, na Węgry, a nie w Księżyc, w Litwę, w Węgry, czy b) to rządowe przekleństwo ‘ruska onuca’ są – w naszej analizie - wskaźnikiem podporządkowania narodu polskiego celom obcym długofalowym w skali półwiecznej. Nowe jest potraktowanie sporów językowych nie jako detalu kulturowego, lecz jako symptomu zależności politycznej w systemie finansizmu, który chce stłumić podstawy epistemiczne bytu narodowego, tak jak to było w historii, pełnej niemieckich żądań symulowania istnienia fikcji Cesarstwa Rzymskiego; ten styl myślowy emigracja niemiecka przeniosła na grunt tamecznego CIA, na początku drugiej dekady XX wieku, a następnie po II W. Św. już w postaci zaawansowanych SS-mańskich technik zarządzania importowanych z Niemiec do wszystkich amerykańskich instytucji, w tym do NASA. Wykazujemy, że narzucana zmiana języka ma wyprzedzać zmianę myślenia i „normalizować” określoną wizję świata. To rzadkie połączenie lingwistyki, geopolityki, socjologii wiedzy.

8) M. Kamińska – „Od tzw. danych do spójnej filozofii geopolitycznej”:
- Przedstawione tutaj rozważania metodologiczne należą do nurtu zbudowania spójnej filozofii geopolitycznej, całość nie jest zbiorem luźnych tez, lecz jest ontologią władzy, prezentuje własny język opisu w ramach własnej metodologii (materia ukryta, instrumentalizm, język cesarzowania) – jest to rzadka i wyraziście intelektualna dziedzina syntezy polityki, ekonomii, komunikacji, psychologii elit. Ta nowa wyraziście intelektualna uteoretyzowana dziedzina nie tylko polega na przypominaniu faktów, lecz wymaga
a) nowych kategorii opisu,
b) łączenia obszarów zwykle analizowanych osobno,
c) znaczącej krytyki narzuconego od r. 1989 języka, jako narzędzia władzy
oraz – uwaga -
d) realizuje narodową cywilizacyjną ambicję stworzenia całościowej interpretacji porządku po 1989 roku, tymczasem tych filozoficznych interpretacji nie ma, przeciwnie, od r. 1989 obowiązuje wyłącznie kopiowanie narzuconego języka cesarzowania, który generuje wiarę w istnienie mitologicznego cesarstwa (finansizmu), któremu wszyscy, niby jakieś nice, mają podlegać i służyć tej fikcji, a w tym odżywiać się zatrutą żywnością, wstrzykiwać sobie toksyny, jak w epoce wymuszania na ludziach wstrzykiwania eliksiru mRNA (z GO, obcymi DNA, mikroelektroniką) na grypę, zwaną c19, a piję do tego, że w okresie luty 2020 – 24 II 2022 znikła ze statystyk grypa i zapanował Covid. Aż nagle rzekomą pandemię zakończył Putin dnia 14 II 2022. Jeszcze w rok, dwa i trzy lata od 14 II 2022 część ludzi nie może uwierzyć w ludobójstwo w okresie tzw. pandemii i kopiuje narrację rządu PiS, a z badań statystycznych wynika, że mężczyźni w r. 2022 częściej zrywali z tą narracją i rzadziej ją kopiowali. Zresztą mają inny genotyp i mniejszą skłonność, aby jakiekolwiek X transformować w kolejne X, wszak genotyp – zgodnie z zasadą marksizmu i arystotelizmu - generuje typ umysłowości, którą to nową teorię umysłu przedstawiłam ćwierć wieku temu. Tak nadbudowany umysł społeczny posiada swój elektromagnetyczny genotyp połowy z połowy, czyli połowy z tej połowy {( a ) , ( b )}, a więc { ( c , d ) , ( e , f )}, gdzie c =X, d=c, e=c, f=Y. W efekcie zawsze jest podział na dwie części, zresztą części niezrównoważone, mianowicie 75% kopiowania (powtarzania) kontra 25% skłonności do wynalazczości. Umysł męski jest bardziej wynalazczy, mniej powtarzający i dlatego przynajmniej stukrotnie przeważali w działalności opozycyjnej lat 70. i 80., a od r. 1989 w obszarze (działalności) krytycznej analizy wobec narzuconego w r. 1989 średniowiecznego niemieckiego języka cesarzowania, języka komunikacji, natomiast druga połowa populacji chętniej się dostosowała, np. wchodziła w związki z obcokrajowcami. Pomijam tu warstwę takich działań, jak te realizowane przez mec. Waldemar Gałuszko, całą warstwę pokolenia AK.24


Światowe narracje moralne i polityczne instrumentalną nadbudową ukrywania realnej władzy kapitału
Jak działa narzucony średniowieczny język niemieckiego cesarzowania
Instrumentalizm, materia ukryta, deep state
Cz. II
M. Zabierowski25

Streszczenie:
Przedstawiamy analizę sytuacji Polski od okrągłego stołu do prezydentury Karola Nawrockiego, lecz trzeba pamiętać, że są one kontynuacją pewnej rozleglej filozofii. 26 W filozofii nauk o zarządzaniu, historii najnowszej, psychologii, ekonomii, filozofii polityki, krytyki ekonomicznej, psychologii społecznej, historiozofii, naukoznawstwie, antropologii, cybernetyki. - Filozoficzne novum polega na odnalezieniu dalekich korelacji miedzy rzekomo odizolowanymi pojęciami i w ten sposób na nowym uporządkowaniu faktów i pojęć w warstwie nauk społecznych i od strony empirycznej.

W przedstawianej ontologizacji stosunków w systemie z chaosu porządek nie ma finansizmu jako jednej z odmian kapitalizmu. Analizuje się porządek władzy, który przekracza państwa, podporządkowuje politykę oraz instrumentalizuje kulturę i moralność.

Novum polega na tym, że przedstawiamy przesunięcie z poziomu ekonomii politycznej (nie jest to od razu marksizm, prędzej arystotelizm) na poziom ontologii systemowej.

Finansizm jest tu cesarstwem tu i teraz, narzuconym wszystkim mitem, w który wszyscy uwierzyli, a państwa są wasalami. To język metaekonomiczny, metafizyczny, historiozoficzny, nie czysto ekonomiczny, historyczny.

Koncepcja ‘średniowiecznego języka niemieckiego cesarzowania’ nawiązuje do obsesji niemieckiego stylu myślowego (style myślowe istnieją), swoistego udawania przez Niemców istnienia jakiegoś Cesarstwa Rzymskiego.

Wykazujemy, że dominujący dyskurs medialno-polityczny nie opisuje rzeczywistości psycho-społecznej, lecz wytwarza strukturę feudalnej zależności mentalnej, w której istnieje „Cesarstwo” (finansowe centrum, które istnieje na mocy otępienia zaścianka, zinfantylnienia ‘terenu’), a reszta to słudzy. Rząd polski jest zarażony mitem sług i cesarstwa.

Nowość w tej analizie polega na potraktowaniu języka nie tylko jako narzędzia propagandy, lecz jako struktury władzy poznawczej, która formatuje percepcję ekonomii, wojny i moralności. W terminologii języka codziennego można powiedzieć, że to podejście łączy Foucaulta (dyskurs jako władza), Schmitta (polityczność jako struktura decyzji) oraz elementy krytyki idealizmu w duchu Marksa – św. Tomasza (byt też kształtuje psychikę, to nie są rzeczy oderwane), ale przetwarzamy je w autorską koncepcję „cesarstwa finansizmu”.

Wprowadzamy koncepcję „materii ukrytej” jako realnych interesów ekonomicznych, które nie są widoczne w oficjalnych narracjach, lecz determinują wydarzenia polityczne. W języku codziennym to może przypomina marksowską relację baza–nadbudowa, teorię elit Pareta, realizm polityczny Morgenthaua, ale novum polega na połączeniu tej koncepcji z analizą aparatury nauk ścisłych, psychologiczną i medialną oraz na jej użyciu jako narzędzia reinterpretacji bieżących politycznych wydarzeń.

Przedstawiamy filozoficzną, psychopolityczną teorię strachu, model, w którym narracje historyczne (np. tautologiczne antyrosyjskie), pełnią funkcję zarządzania emocjami zbiorowymi, odwracając uwagę od procesów ekonomicznych i ludobójczych. Powstaje tak filozoficzny obraz połączenia psychologii ewolucyjnej, dążenia do kondensacji majątku, z analizą struktur państwowych i teorią komunikacji masowej – można mówić o wyprowadzeniu dyscypliny psychologii władzy ekonomicznej.

Przedstawia się krytykę kapitalizmu jako systemu bez metafizyki, przez co system z chaosu porządek jest najniższą formą stosunków społecznych. To ważny wniosek zdejmujący maskę z klasycznej hipnozy: marksizm ma metafizykę, kapitalizm – nie. Powstaje tak filozoficzne novum - przeniesienie sporu ekonomicznego w sferę metafizyki oraz powiązanie go z tomizmem oraz personalizmem.

Novum metodologiczne polega na uchwyceniu wielkiego sporu w Polsce, który do żywego porusza Polaków - polega na transdyscyplinarności: budujemy pomosty między filozofią, ekonomią, psychologią, teologią, analizą geopolityczną. Traktujemy wydarzenia polityczne jako symptomy głębszego systemu.

Stosujemy metodę interpretacji zdarzeń – błędne jest literalne odczytywanie wypowiedzi polityków, są to komunikaty zakotwiczone w ‘materii ukrytej’. To nasza metoda hermeneutyczna - sens jawny wcale nie jest sensem realnym. A wydarzenie medialne to tylko maska cesarstwa finansizmu interesu kapitałowego, który zniewala narody.

W proponowanej filozofii finansizmu, „pojęcia” takie jak ‘komuch’, ‘ruska onuca’, ‘pisowiec’ itd. to elementy a) blokowania analizy, b) zamykania debaty, c) upraszczania pola poznawczego.

Metodologicznie nasze tezy to a) krytyka redukcjonizmu językowego, b) obrona modelowania z użyciem zbiorów rozmytych (czyli unikania konkretyzmu źle ulokowanego, konkretyzmu języka codziennego, zero-jedynkowości w języku prymitywnym).

Rozwijamy dział psychologizacji elit, ponieważ chcemy wyjaśniać a) koncentrację kapitału, b) zdrady historyczne, c) wojny. Jak? – Poprzez ewolucyjny mechanizm braku poczucia bezpieczeństwa u bogatych. Przedstawiamy wizję połączenia ekonomii politycznej i psychologii ewolucyjnej i historiozofii.

Struktura systemowa tekstu jest trójczłonowa. Diagnoza – finansizm jako cesarstwo, a cała reszta to nice. Mechanizm – język, strach, etykietowanie. Rozwiązanie – elity poznawcze (nie tyle formalnie naukowe, ile Leibnizańskie oraz NDOA) zamiast politycznych. To struktura dedukcyjna: Teza systemowa - empiryczne ilustracje - normatywna propozycja.



1)
1.1) Na wypowiedzi prezydenta D. Trumpa (ze stycznia 2026), których ludzie nie rozumieją, patrzymy pod kątem ekonomizmu, finansizmu, z naciskiem na mechanizmy kapitału, władzy ekonomicznej i ich relację z polityką oraz kulturą. Interpretujemy wydarzenia rzekomo polityczne, kulturowe (Zachód jako kultura siatki Epsteinów), społeczne, obyczajowe jako wtórne wobec dominującego porządku ekonomicznego, w którym kluczową rolę odgrywa finansizm – globalna władza kapitału oderwana od realnej gospodarki, którą media przedstawiają w formie cesarstwa, a reszta to teren, partykularz do używania przez wasali tego cesarstwa.
1.2) Przypomina to niemiecki język średniowieczny, czyli styl komunikacji, że niby istnieje Cesarstwo, a reszta to służba w cesarstwie, zwłaszcza młode i ładne kobiety (akta Epsteina, chodzi o ujawnienie mejli i nagrań Epsteina ze stycznie 2026), jak w feudalizmie – w cesarstwie kapitału. Już nawet wypowiedź Donalda Trumpa ze stycznia 2026 roku o wojskach europejskich w Afganistanie jest wypowiedzią na służbie tego cesarstwa i Polacy (i inni) jej sensu nie zrozumieli, ponieważ opinia publiczna reaguje emocjonalnie i narodowo (ale w konkretyzmie nie na miejscu), zamiast dostrzec jej sens ekonomiczno-geopolityczny, związany ze zmianami w układzie sił USA+Rosja kontra ChRL. To narzekanie Trumpa na nikłą wartość wojsk państw UE ma inny sens: jest swoistą redefinicją kosztów i interesów imperium finansowego.
1.3) Wskazuję, że rządy w Polsce – niezależnie od opcji politycznej – stosują politykę strachu (antyrosyjską narrację), jako narzędzie zarządzania społeczeństwem, co odwraca uwagę od realnych procesów ekonomicznych: drenażu zasobów, podporządkowania gospodarki interesom kapitału międzynarodowego oraz marginalizacji pracy, produkcji i suwerenności energetycznej (wysłannik Epsteina i sorosyzmu - Ponomariow).
1.4) Kluczowym elementem analizy są ujawnione w 2026 roku akta Epsteina, interpretowane przez nas nie po prostu jako skandal obyczajowy, lecz jako dowód istnienia globalnej sieci elit finansowych, które łączą kapitał, politykę, przemoc symboliczną i realną.
1.5) Patologie te nie są cechą „kultury Zachodu”, lecz logicznym produktem systemu finansizmu, w którym bogactwo tworzy poczucie bezkarności i absolutnej władzy nad ludźmi oraz państwami. Tak jak to było w imperiach Radziwiłłów, Czartoryskich, czy Potockichiv i wielu innych. Nawet ta średnia szlachta sprzedawała swój głos bogatszej.
1.6) Postać Ilji Ponomariowa jest oczywistym przykładem instrumentalnego wykorzystania aktorów politycznych przez kapitał – pomimo zwalczania Putina przez Epsteina, cały sorosyzm i Ponomariowa. Putin to chyba esencja ruskiej onucy, nieprawdaż? Finansizm, jak rak, wspierał Ponomariowa jako narzędzie destabilizacji Rosji oraz jako reprezentanta interesów Cesarstwa – interesów energetycznych (gaz łupkowy) w Polsce i na Ukrainie. Polityczne etykietowanie przez rząd polski krytyków polityki rządowej jako tzw. „ruskich onuc” pełni tu funkcję przemocową przez opcję subiektywistyczną, terxorystyczną przez naganną opcję psychologistyczną, wobec najlepszej (analitycznej) części narodu polskiego, niszczenia warstw o zdolnościach do myślenia matematycznego, fizycznego, cybernetycznego – najlepszego.
1.7) Etykietowanie przez rząd polski krytyków polityki rządowej jako tzw. „ruskich onuc” pełni tu funkcję przemocową na rzecz narzuconego (od r. 1989) stoczniowcom, hutnikom, robotnikom, fizykom, tym wszystkim, którzy wypracowali model demokracji bezpośredniej (1980 – 1989) – zniewalającego mitu Cesarstwa Prawicy (Wall Street, CIA, sektor militarny, tysiące odnóg pentagonalizmu, łącznie z tymi wszystkimi szkołami frankfurckimi, spinellizmem, kalergizmem). 1.7.1) Etykietowanie przez rząd polski krytyków polityki rządowej jako tzw. „ruskich onuc” pełni funkcję przemocową – funkcję tworzenia mentalności (języka cesarzowania w komunikacji) sług dla redukowania adekwatnie naliczanego PKB Polski do poziomu z lat 40., sług wyprowadzania z Polski kapitału najpierw w celu ratowania bezrobocia niemieckiego, a potem prowadzenia wojny na Ukrainie. Etykietowanie przez rząd polski krytyków polityki rządowej jako tzw. „ruskich onuc” pełni tu funkcję przemocową ekonomiczną – eliminuje sprzeciw wobec podporządkowania strategicznych sektorów gospodarki globalnym interesom kapitałowym.
1.8) Całość naszej analizy spina teoriopoznawcza psychopolityczna koncepcja porządku narzuconego Polsce po 1989 roku, określonego przez nas jako „średniowieczny język cesarzowania”, w którym cesarstwem jest finansizm ( a więc wspomniane banki, rynki, Wall Street, struktury UE), a realna gospodarka – przemysł, praca, rodzina, produkcja – zostaje zdegradowana do roli „nic”, niców, zaścianka (obowiązku służenia Cesarstwu). Ideologie kulturowe i tożsamościowe są w tym ujęciu narzędziami kontroli społecznej, odwracającymi uwagę od ekonomicznej przemocy systemu.
1.9) „Ujawnienia związane z Epsteinem (I 2026) traktujemy jako moment, który może umożliwić społeczne rozpoznanie, że dominujące narracje moralne i polityczne (jak idiotyzm zwalczania Witelona teorii tęczy) są jedynie nadbudową nad bazą – nad realną władzą kapitału; pozorny chaos kulturowy skrywa spójny interes cesarstwa finansizmu.” 27
2)
2.1) Z punktu widzenia metodologii nauk rząd PiS był prowadzony przez wywiadownie, nawet w sprawach ukraińskich, a co dopiero rząd PO (KO) od 13 XII 2023. 28 Oba rządy doskonale wiedziały, że miliarderzy oligarchowie potrzebują tej wojny, aby czerpać zyski, np. ze złóż litu v.
2.2)
Z psychologicznego punktu widzenia nieuczciwe 29 rządy wykorzystywały całkowicie instrumentalnie dane historyczne – i to jest działanie przemocowe wobec ludzi: ludzie mogą i mają prawo być otumanieni przez propagandę, ponieważ taka jest (otumaniająca) konstrukcja ludzkiego mózgu. Wszyscy epsteinowcy, sorosowcy także temu podlegają.
2.3) Z psychologicznego punktu widzenia rządy od 24 II 2022 wykorzystały niegodnie, instrumentalnie, dane historyczne z okresu rozbiorów, pomijając tu obiektywne wiekotrwałe zagadnienie zysku, majątku – zagadnienie znane na całym świecie, zagadnienie o znaczeniu psychologicznym opisanym w literaturze i znanym w historii. Ponieważ najbogatsza szlachta polska (oligarchowie, miliarderzy) chciała się jeszcze bardziej wzbogacić, to przecież była sługą rozbiorców, była biurem logistyki rozbiorów – wiadomo, że tam, gdzie w grę wchodzi pieniądz, majątek, tam zwykle nie ma już granic dla ludzkiej podłości i głupoty. vi
To dążenie bogatych do dalszego kondensowania majątków, jest absolutnie powszechnym („normalnym”) zjawiskiem w całym świecie i to dotyczy tego, co zostało wykształcone w ewolucji - genotypu ludzkiego. Im ktoś bogatszy, tym chce być jeszcze bardziej bogatszy, gdyż nie czuje bezpieczeństwa. 30
2.4) Od r. 1989 dziennikarze, kler (uczestnicy seminariów sierpniowych w Castelgandolfo) lansowali wizję, że św. Jan od Krzyża nie ma racji, iż podstawą rozwoju życia jest bezpieczeństwo. Studia psychologiczne i z nauk o zarządzaniu pokazują, że nie, że to św. Jan od Krzyża ma rację. A świadectwa empiryczne? – Popatrzmy na depopulację w systemie z chaosu porządek. – To właśnie depopulacja najlepiej recenzuje kapitalizm. Niejeden patriota 31 przekonuje mnie, że jest to spojrzenie marksistowskie, ale przecież była „twarda” świadoma podstawa (naukowa, historiozoficzna, teologiczna, metodologiczna!) tego, że Mounier, Wyszyński i inni katoliccy myśliciele uważali, że kapitalizm jest bardziej obcy katolicyzmowi niż marksizm 32; że marksizm zawiera metafizykę, jest w pewnym sensie zbliżony do arystotelizmu, podczas, gdy kapitalizm metafizyki nie zawiera i jest formą najniższą, najbardziej prymitywną postacią stosunków społecznych. Jest tak ogołocony ze wszystkiego, co filozoficzne, że to czyni go nienaprawialną ideologią. W styczniu 2026 roku w Polsce zlikwidowano lub zawieszono 18 szpitalnych oddziałów położniczych. Zamiast rozwijać porodówki, wprowadza się rodzenie na SOR-ach bez lekarza-ginekologa. „Minister Zdrowia nie ma możliwości zobowiązania podmiotu do realizacji świadczeń położniczo-ginekologicznych." – twierdzi Dominika Janiszewska-Kajka, dyr. Dep. Analiz i Strategii. A dlaczego zamyka się? - Bo się nie opłaca. W PRL się opłacało? Już Jan Paweł II ostrzegał otumanionych Polaków, że nie wszystko w PRL było złe. Patrioci apelują w sprawie kobiet, ale żaden z nich nie pomyślał o tym, że jest to kolejny dowód redukcji PKB Polski do PKB z lat 40., żaden z nich nie zabiegał o to, aby przewidzieć, czy przypadkiem system z chaosu porządek (kapitalizm) nie zlikwiduje finansowanie ludności przez moce produkcyjne Polski w 99%. Przewidywał to tylko Kosmos – Logos, część właściwa NDOA, już w r. 1988 (częściowa relacja w „Kosmos-Logos” vol.1-6, na portalu experientia wroclaw, rok 2003; „Fundamenty – Studia Cosmologica Oeconomica”, vol. 1-6.)
2.5) Wobec tego powstaje pytanie: Czy jest jakaś obrona przed złodziejskimi rządami od r.1989, niezależnie od tego, czy to prawica, czy (rzekoma) lewica33? Jest. Przecież tam nie ma ludzi epoki Faltzmannów, ludzi pokroju prof. Jerzego Przystawy 34, nie ma Koperników. A tam i w Sejmie powinni tylko tacy być. I to jest nasz przepis na udany rząd. Dowód: A widział kto, aby Kopernik chciał się legalnie nakraść? C.b.d.o. – Państwo osmyczane przez rozbiorców może stać tylko na skale, potrzebuje ascetów, Leibnizów, Koperników 35, a nie skoczka Magdalenę od komuchów (SLD) do prawicy PiS. Mediana polskich seniorów po 40 latach pracy to 3.5 tys. zł. Członkowie zarządów zarabiają 10-20 razy tyle plus nagrody, premie i tuziny dodatków, np. zależnych od wyników. Aż śmieszne są twierdzenia polskich patriotów 36, że w PRL partyjni zarabiali dużo więcej. Na skutek niskiego poziomu nauczania w kapitalizmie, inteligencja ludzi wyedukowanych po r. 1989 jest tak niska, że nie odróżniają zarobków półtora razy większych (rektor w PRL) od zarobków członków zarządów w III RP.
A kto z jakiegokolwiek zarządu podał twierdzenie albo coś odkrył, jakąś materię ukrytą, stworzył teorię w jakiejkolwiek dziedzinie, cokolwiek? – Przerażające – absolutnie nikt, w skali Polski i 37 lat kapitalizmu ! 37 A może w zarządzie w III RP był choć jeden Faltzmann, który odrzucił nagrodę (wielokrotność pensji), bo uważał, że to jest nieuczciwe wobec Polski? Nie, kapitalizm takich ludzi nie potrzebuje; w zarządach, w całej Polsce, w całym okresie kapitalizmu, nie ma tam drugiego Michała. 38
Czy w całym kapitalizmie od 6 II 1989 był ktoś na miarę NDOA - Niekoncesjonowanych Działaczy Opozycji Demokratycznej? – Nie. Tylko dostateczną wyobraźnią cechowali się NDOA. - Polacy z biedy emigrują wewnętrznie i zewnętrznie, z biedy mamy depopulację, umierają z chorób, z braku węgla (!). NDOA krytykuje zalecenia kapitału (via rząd PiS) likwidowania kopalni, zastawiania Polski wiatrakami do mielenia ptaków i wyrzucania lodu z prędkością do 300 km/h. Człowiek ugodzony małym pociskiem lodu w plecy miał zbite żebra i dwa tygodnie bólów, miesiące rehabilitacji. Ugodzony w głowę – umiera.

Kolejki do lekarzy po 3 lata, a ci bezwstydnie łamią zasady elementarnej odpowiedzialności i etos dekady popiełuszkizmu (1980-89), demokracji solidarności, demokracji bezpośredniej, oddolnej, załogowej. Pracowałem w latach 70., na najniższym stanowisku, rektor Politechniki zarabiał 2-3 razy tyle, ale ja miałem jeszcze płacone, zgodnie z prawem, za publikowanie i w efekcie zarabiałem niewiele mniej. Gdy w latach 80., ktoś z rektoratu coś niesprawiedliwie odniósł jakiś zysk, to szła delegacja zdelegalizowanej Solidarności i prorektor przepraszał załogę, że nie zauważył, że kierowca odwiózł żonę notabla po zakupy.

No właśnie. Jest diagnoza sytuacji Polski poddanej narzuconemu językowi cesarzowania od r. 1989, po drugie, jest podane rozwiązanie oraz, po trzecie, jest dowód tego rozwiązania. Mało?
Można to obserwować w Polsce od 1989, w całym sorosyzmie, a od 27 XII 2020 w gatesizmie itd. Przecież nikt nie rozliczył profesury za to, że zalecała premierowi39, prezydentowi, prezesowi uśmiercanie setek tysięcy rodaków, wstrzykiwanie śmiertelnej toksyny na C 19. Ta profesura, którą otoczył się prezydent, rząd kierowała się najniższymi instynktami, chciała się wzbogacić. Bonaparte żałował, że dał się otoczyć ludziom skupionym na majątkach. Gdybym mógł powtórzyć, to już bez nich.
2.6) Szlachta polska była bogatsza od szlachty w państwach rozbiorczych i skłonność do zdrad wobec Rzeczpospolitej (czyli do bogacenia się) była wykrystalizowana i widoczna już przed rozbiorami (Radziwiłłowie, Lubomirscy, Potoccy, Złotopolscy, Czartoryscy, Sobiescy itd.). Szlachta proponowała rozbiory, a nasze współczesne rządy twierdziły, że Rosja chce graniczyć z Polską po to, aby wtedy – gdy Rosja uzyska tę granicę - na Polskę napaść. Młodzi, z natury już o niższej inteligencji (wg badań inteligencji) zaakceptowali vii to rozumowanie, że granica z Rosją (220 km) nie istnieje (rząd ten fakt ukrył w r. 2022) - skoro rząd takie robi fikołki - i dlatego Rosja chce mieć granicę z Polską. Na tym polegała cała „myśl” rządu polskiego, nawet w r. 2023. Naród polski został zahipnotyzowany i ten stan zahipnotyzowania bezczelnie wykorzystuje (kontynuuje) rząd partii założonej przez Płażyńskiego i Olechowskiego. viii
Wiem, że to horror, ale niestety, programy edukacyjne od r. 1991 są wadliwe, w systemie z chaosu porządek (czyli od r. 1989) poziom edukacji jest już o niebo niższy niż przed r. 1989, więc ludzie z lat 20. XXI wieku nie mają tych zdolności, jakie mieli ludzie z lat 80. XX wieku i są bezkrytyczni, zmienni, zestrogenizowani, rozemocjonowani oraz tak ekonomicznie upodleni, że – jak wiadomo - za pizzę głosowali na Tuska (15 X 2023), zresztą w jawnym wtedy proteście (IX – X 2023) przeciwko kominowym zarobkom tych wszystkich Magdalen Ogórek. Podziwu godna jest przesiadka od komuchów 40 do PiS, co przypomina jazdy młodych kobiet do Dubajów i łapanki kobiet (młodych). ix
3) Ponieważ w Polsce rządy ukrywają finansowanie drugiego państwa, wobec tego przemilcza się wszystko, co by mogło podważyć, że wojna na Ukrainie x ma inną genezę niż ta, którą podały media od 24 II 2026. Rządy polskie nie zdawały sobie nawet sprawy, że koncepcja Stanów jest już inna, że Stany już zrezygnowały z koncepcji Poczdamskiej – budowania złowrogiego ZSRR. ZSRR zastąpiły smoczęta, bo w niemieckim stylu myślowym, porządek być musi. Na tym polega niemiecka koncepcja cesarzowania. Udajemy, że jest jakieś cesarstwo rzymskie, a reszta to sługi w cesarstwie. Tu nawet nie chodzi o Niemcy, ale o styl myślenia. One na pewno istnieją, chociaż ludzie tego nie widzą, ale od czego jest metodologia nauk? Tak, tak – nauk.
Oba rządy, jeden sprzed i drugi od 13 XII 2023, budowały się (swą narrację, wagę, znaczenie, swój język) na nienawiści 41 Stanów do Rosji (wręcz do ZSRR42) i od r. 2025 są skonfundowane tym, że Trump (i Vance) gani szaleństwo w UE i że Trump i jego zięć spotyka się z Putinem i mówi tak samo, jak Putin o rodzinie, o płciach – ale tak to uważają normalni ludzie i tak mowią, jak to jest zakazane: mówią o dwóch płciach, a nie trzech lub więcej.xi
Cytuję znajomego, który napisał: <> Koniec cytatu. Ale można powiedzieć to samo w języku mniej naśladującym ten niemiecki język cesarzowania: Po ujawnieniu od marca 2025 codzienności (w warstwach bogatszych) w kapitalizmie, w postaci danych z wywiadowni Epsteina, wypowiedzi Putina uzyskały nowy wymiar: W systemie z chaosu porządek, czyli w kapitalizmie, typowy jest modus operandi niszczenia wartości ludu, czyli lewicy, takich jak demokracja oddolna, załogowa, pracownicza, rodzinność, pracowitość, produktywność, skromność, brak rozpasania seksualnego, profabryczność, prowarsztatowość: system z chaosu porządek doprowadził do tego, że „Zachodem rządzą szatańscy pedofile", co zresztą przypomina eksce$y, znane czy to w starożytnym Rzymie, w całym świecie starożytnym (zapewne z wyjątkami 44), w najbogatszych warstwach szlachty europejskiej, która przecinała ścięgna chłopom, aby nie mogli daleko uciec, nie szanowała człowieczeństwa, nie pogardzała żonami i córkami chłopów, czy garderobą ze skóry ukaranych chłopów i w ogóle nie rozumiała tomaszowej godności człowieka. To robotnicy, chłopi, przychodzili milionami słuchać polskich homilii, w tym J. Popiełuszki (JP), kapelana S, w dekadzie panowania systemu JPII/JPS (1980-89) kontra esbecjonizm, w dekadzie impregnowanej tomizmem. Ten olbrzymi kapitał poznawczy doceniali psycholodzy z Zachodu, np. Kate Wilkes, żona R.B. P. Partridge’a.
Na pewno ludzie wychowani w kapitalizmie cierpią na izolacjonizm, osaczanie, konkretyzm nie na miejscu, ale warstwa bogatsza zachowuje się zbrodniczo: "Niszczą instytucję rodziny, jej kulturę i tożsamość historyczną. Pedofilia jest na Zachodzie obecnie akceptowana jako norma”. Jak mówił Jan Paweł II: kapitalizm nie jest alternatywą dla Polski. Polska cywilizacja nie jest konkretystyczna.
4) Patrioci narzekają na rozgrabienie majątku. 45 Ale możemy powiedzieć bardziej racjonalnie:
Na świecie i w Polsce 46 nie ma wolnego rynku. Ale to nie oznacza, że wolny rynek nie dałby tego samego rezultatu. I ponarzekajmy (wtórując patriotom) dalej: W kapitalizmie jest mniej wolności gospodarczej niż za cara Aleksandra 47, jak mówi G. Braun, który rozwija wolny rynek, bo go widział, na Księżycu. Wielkie firmy kapitalistyczne (a nie żadne globalistyczne, nazywane też – dla zmylenia ludu – korporacjami 48) nie dopuszczą do wolnego rynku, który panuje na Księżycu. Oni, tzn. kapitał, kapitalizm (a nie tam korporacje, globalizm, jak mówią patrioci), krępują gospodarkę gąszczem przepisów, by przypadkiem małe firmy, zwłaszcza rodzinne, im nie psuły św. interesu, i tak w kapitalizmie na wolnym rynku zlikwidowano po r. 1989 milion indywidualnych gospodarstw wiejskich, ale – uwaga – każdy może sobie założyć gospodarstwo wiejskie, o ile ma pieniądze 😊. Hutnik, stoczniowiec - nawet jak nie ma umiejętności - bo sobie zatrudni menadżera. Na wolnym (tego słowa nie powie patriota) rynku, ilekroć się wybije jakaś firma, to kapitał (tego słowa patrioci nie potrafią wymienić) stara się ją kupić i ewentualnie zaorać. Instytucje antymonopolowe nie działają. Jest to typowa cecha kapitalizmu, cecha dominacji jednych nad drugimi. 49 Są one za słabe wobec silniejszego kapitału 50, który, jak wiadomo od wieków, dogaduje się z władzą.51
5) M. Kamińska: „Ceremonie , zawołania, itemy, złote myśli a teorie filozoficzne”52
Losy Polski rozgrywają się w obszarze materii ukrytej oraz ograniczenia języka codziennego, hasłowego. Hasła są potrzebne, tak jak różne capstrzyki, ceremonie, banery patriotyczne, ale wymagają tomów. I nie ma tych tomów, tomizmów. 😊 Jak osoby religijne mają tomizm i zawsze mogą na nim polegać, tak ludzie poddani walcowaniu przez narzucony od r. 1989 średniowieczny język cesarzowania 53, takiego tomizmu (czyli teorii) nie mają. ☹ W ramach języka komunikacji media – naród polski, czyli symulowania istnienia cesarstwa (chyba FED, prawda?), ludzie zaakceptowali likwidację wewnętrznej waluty. Zdaniem figury w NBP 54, wewnętrzna waluta stanowiła przeszkodę w wycenie fabryk, a jej zniesienie było warunkiem likwidacji mocy przemysłowych, produkcyjnych Polski.
5.1) Przykład komunikacji codziennej. Luty 2026. Popatrzmy: "Z dniem dzisiejszym nie będziemy już utrzymywać kontaktów ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym" – ambasador Thomas Rose. Dlaczego? Ano, Włodzimierz Czarzasty skrytykował D. Trumpa jako kandydata do Nobla. Czarzasty „jest poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem. Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom polsko-amerykańskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i narodu polskiego." – Nie szkodzi, że premier to reprezentant esbecjonizmu. Maciej Wąsik55: „komuch”. – To pokazuje na czym polega blokowanie jakiejkolwiek dyskusji. Wystarczy powiedzieć komuch - i basta. Widać tę chorobę – cokolwiek jest w świecie głupiego, to momentalnie jest przylepiana magiczna nalepka: komuch. Zero analiz. To jest rodzaj hipnozy, wielkiego odkrycia pt. Pies Pawłowa.
5.2) Internauta do Rose: "Fantastycznie! Będzie jeszcze lepiej, jeśli przestaniesz się wtrącać w polską politykę i sprawy wewnętrzne."- Rose odpowiada w stylu tautologicznym, 2=2, a=a: "Każdy, kto obraża i poniża mojego prezydenta, ingeruje w moją politykę! Nie tolerujesz obrażania i my też nie będziemy." - Aleksander Twardowski, kapitalista - do Rose: „Pan Czarzasty przemawia w imieniu wielu swoich współobywateli, więc mnie to osobiście [pomijam niecenzuralne] obchodzi.” Jak widać, w kapitalizmie obowiązuje separowanie, przywalanie, a nie modelowanie; modelowanie ma zawsze cechy zbiorów rozmytych. Konkretyzm uderzeniowy, konkretyzm nie na miejscu. Konkretyzm nie na miejscu jest cechą kapitalizmu.56
Posty patriotów są w stylu: "Nikt, kto rzuca nieprowokowane, oburzające obelgi pod adresem Donalda Trumpa – Prezydenta, który zrobił dla bezpieczeństwa Polski, niezależności energetycznej i pozycji naszego kraju w świecie więcej niż większość – nie zasługuje nawet na minutę oficjalnego czasu Ameryki". edawno pojawił się raport, którego Bruksela wolałaby nie widzieć.

Podczas gdy instytucje Unii Europejskiej nadal forsują „zmianę płci u dzieci bez ograniczeń wiekowych”, rząd Stanów Zjednoczonych opublikował w listopadzie 2025 r. oficjalny raport Departamentu Zdrowia, który potwierdza to, przed czym ostrzegamy od miesięcy.

Wnioski są druzgocące.

Raport ten rozbija w pył całą ideologiczną narrację, na której opiera się presja UE:

Blokery i hormony niszczą zdrowie dzieci.
Prowadzą do bezpłodności, uszkodzeń organizmu i trwałych zaburzeń rozwoju.
To nie leczenie — to ideologiczne eksperymenty na dzieciach.

To są ingerencje nieodwracalne, narzucane dzieciom, które nie są zdolne pojąć konsekwencji, a tym bardziej wyrazić świadomej zgody!

A mimo to Unia Europejska idzie dalej tą samą drogą.

W Brukseli trwają prace nad narzucaniem państwom członkowskim prawnej zmiany płci „bez ograniczeń wiekowych” jako rzekomej „dobrej praktyki”.

To, co dziś forsuje Unia Europejska, to ideologia, która wykorzystuje dzieci jako materiał do eksperymentów i systemowo odbiera rodzicom prawo do ochrony i decydowania o losie własnych dzieci.

Jeśli polskie władze będą milczeć, te unijne schematy wejdą tylnymi drzwiami — przez administrację, szkoły i system ochrony zdrowia!

Nie możemy pozwolić, by Polska powtórzyła błędy, z których Wielka Brytania, Szwecja, Finlandia i teraz także USA już się wycofują.

To jest wyścig z czasem.

UE i aktywistyczne środowiska forsują rozwiązania, które okaleczają dzieci pod ideologicznym pretekstem!

Wykorzystują presję instytucji unijnych, by wymusić zmiany teraz — zanim opinia publiczna w pełni zorientuje się, co naprawdę jest w grze.

Skutki są trwałe. Odpowiedzialność — ogromna.

Dlatego Twój podpis jest kluczowy!

Potrzebujemy jasnego sygnału dla rządu w Warszawie: Polska nie zgadza się na zmiany płci u dzieci, a Polacy będą bronić dzieci za wszelką cenę.

Nie prosimy o kompromisy. Domagamy się ochrony dzieci przed ideologicznymi eksperymentami.

Podpisz petycję do Premiera Donalda Tuska i Minister Agnieszki Dziemianowicz-Bąk i pomóż zatrzymać te naciski, zanim będzie za późno.

CHRONIĘ POLSKIE DZIECI TERAZ

Dziękuję za Twoje zaangażowanie,

Blanka Bąkiewicz z całym zespołem CitizenGO

PS. Raport rządu USA nie pozostawia złudzeń: blokery i hormony niszczą zdrowie dzieci i prowadzą do okaleczania dzieci i trwałych szkód zdrowotnych. Te eksperymenty trzeba natychmiast zatrzymać. Zatrzymajmy to razem — podpisz petycję i udostępnij ją innym.

Poniżej wiadomość, którą wysłałam wcześniej:

UE próbuje narzucać zmiany płci u dzieci – bez ograniczeń wiekowych i ponad wolą rodziców.

To nie są domysły ani teoria, lecz zapisy w oficjalnych dokumentach Komisji Europejskiej.

Jeśli teraz nie postawimy jasnej granicy, dzieci staną się przedmiotem ideologicznych eksperymentów, których skutki będą nieodwracalne.

Podpisz petycję i zaapeluj do Premiera RP Donalda Tuska oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk o natychmiastową reakcję.

PODPISZ PETYCJĘ

Sz. P. Stanislaw Kazimir,

Coś bardzo niepokojącego dzieje się dziś na poziomie instytucji Unii Europejskiej — i może mieć realne, dalekosiężne konsekwencje dla polskich dzieci i rodzin.

Komisja Europejska przyjęła nową Strategię LGBTIQ+ na lata 2026–2030.

W dokumencie tym znalazł się zapis o promowaniu prawnej zmiany płci w oparciu o tzw. samookreślenie, określony wprost jako rozwiązanie „bez ograniczeń wiekowych”.

Nie chodzi tu o jednorazową deklarację czy debatę światopoglądową.

Unia Europejska zapowiada, że takie rozwiązania mają być uznawane za „dobre praktyki” i stopniowo upowszechniane w państwach członkowskich — poprzez rekomendacje polityczne, wytyczne dla administracji oraz naciski instytucjonalne.

W praktyce oznacza to, że dziecko mogłoby dokonać zmiany płci w dokumentach bez udziału sądu, bez rzetelnej oceny i z coraz mniejszym udziałem rodziców.

Taka decyzja administracyjna nie kończy się jednak na papierze — staje się punktem odniesienia dla szkoły, służby zdrowia i całego systemu państwowego.

Podpisz petycję do Premiera RP Donalda Tuska oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk i powiedz jasno: NIE dla zmian płci u dzieci narzucanych przez Unię Europejską.

Właśnie w ten sposób zmiana prawna uruchamia kolejne konsekwencje.

Jeśli państwo formalnie uznaje zmianę płci dziecka, pojawia się presja, by kolejne instytucje „dostosowały się” do tego statusu.

W praktyce oznacza to kierowanie dzieci do tzw. „ścieżek afirmacyjnych”, a następnie — do interwencji medycznych, takich jak blokery dojrzewania czy hormony, których skutki mogą być nieodwracalne.

I tu dochodzimy do absurdu.

Dziecko nie może kupić alkoholu, nie może samo zrobić sobie tatuażu, nie może zawierać umów o poważnych skutkach prawnych.

A mimo to instytucje unijne sugerują dziś, że miałoby ono być zdolne do podejmowania decyzji, które mogą prowadzić do trwałych zmian w organizmie, dożywotniej medykalizacji, a nawet utraty płodności.

To nie są hipotetyczne obawy.

W krajach Europy Zachodniej, które najszybciej wdrożyły takie podejście:
– gwałtownie wzrosła liczba dzieci kierowanych do tzw. „opieki genderowej”,
– systemowo ograniczono rolę rodziców,
– podejmowano decyzje o trwałych skutkach wobec osób niedojrzałych emocjonalnie i psychicznie.

Po latach przyszło otrzeźwienie.

Szwecja, Finlandia, Norwegia i Wielka Brytania — po analizach naukowych i instytucjonalnych — poważnie ograniczyły stosowanie blokerów dojrzewania i hormonów u nieletnich, wskazując na realne ryzyko zdrowotne.

Jeśli uważasz, że dzieci nie mogą być obiektem takich eksperymentów — podpisz teraz.

Mimo tych doświadczeń instytucje unijne nie wycofują się z tej agendy. Wręcz przeciwnie — nadal próbują przesuwać granice, także wobec państw takich jak Polska.

Doświadczenie ostatnich lat pokazuje, że Unia Europejska wielokrotnie stosowała wobec Polski presję polityczną i finansową w innych sprawach, również takich, które należą do kompetencji narodowych.

Nie ma żadnych gwarancji, że podobne mechanizmy nie zostaną użyte także w tej sprawie, jeśli Polska jasno nie postawi granicy.

Tymczasem zgodnie z art. 4 Traktatu o Unii Europejskiej, sprawy stanu cywilnego i prawa rodzinnego należą do wyłącznych kompetencji państw członkowskich.

Komisja Europejska nie ma prawa narzucać Polsce zmian w tym zakresie.

Dlatego wzywamy Prezesa Rady Ministrów RP Donalda Tuska oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk do zajęcia jasnego i jednoznacznego stanowiska w obronie dzieci i rodziny.

Podpisz petycję i zaapeluj do polskich władz o ochronę dzieci, rodziny i polskiego porządku prawnego.

Dziękuję za Twoje zangażowanie. Każdy podpis ma znaczenie — zwłaszcza teraz.

Blanka Bąkiewicz z całym zespołem CitizenGO

PS. Wiele osób mówi nam, że „to wszystko jest przesadzone”. Tymczasem w oficjalnych dokumentach Komisji Europejskiej czarno na białym pojawia się postulat „prawnej zmiany płci opartej na samookreśleniu, bez ograniczeń wiekowych”. Jeśli chcesz sprawdzić to samodzielnie — ale przede wszystkim, jeśli chcesz zareagować - zacznij tutaj.

Strategia UE na rzecz równości LGBTIQ+ 2026–2030 (Komisja Europejska)
https://commission.europa.eu/strategy-and-policy/policies/justice-and-fundamental-rights/combatting-discrimination/lesbian-gay-bi-trans-and-intersex-equality/lgbtiq-equality-strategy-2026-2030_fr

Oficjalny dokument „Union of Equality – LGBTIQ+ Equality Strategy 2026–2030” (PDF)
https://commission.europa.eu/document/download/b4952371-4308-47ad-b995-02c539b75dda_fr

„Free to love, free to be” – prezentacja nowej strategii UE

https://commission.europa.eu/news-and-media/news/free-love-free-be-eus-new-lgbtiq-strategy-2025-10-08_pl

Radykalni globaliści oraz elity promujące ideologię woke chcą wymazać nasze wartości. Jednak razem stanowimy siłę, której nie da się zignorować. CitizenGO to globalny ruch milionów ludzi, którzy każdego dnia stają w obronie życia, rodziny i wolności. Nie ulegamy presji. Jesteśmy wierni naszym przekonaniom — i nigdy nie ustąpimy.

Czy zdecydujesz się na miesięczną darowiznę, aby wspierać działania CitizenGO w obronie naszych praw i wolności przed radykalną lewicą?

Tak, wpłacę 30 zł miesięcznie.

Przykro mi, ale w tej chwili nie mogę przekazać miesięcznej darowizny.

Ta wiadomość została wysłana do a9m@op.pl. Aby zaktualizować swoje preferencje dotyczące wiadomości e-mail lub zrezygnować z subskrypcji, kliknij tutaj. Aby mieć pewność, że nasze wiadomości będą trafiały do Twojej skrzynki odbiorczej, dodaj adres petycje@citizengo.org do swojej książki adresowej.

Masz pytania lub chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami? Po prostu odpowiedz na tę wiadomość — chętnie Cię wysłuchamy! Każda odpowiedź trafia do prawdziwej osoby, która — tak jak Ty chce bronić naszych wartości
6) Jest rok 2022. Właściwie to wszyscy uczestniczą w jakiejś nowej wojnie światowej tzw. hybrydowej, a Rosja o tym doskonale wie. Widać to choćby ze zdania Trumpa, który w lutym 2022 atak na Ukrainę nazwał ruchem niezwykle inteligentnym, czyli – z punktu widzenia filozofii nauk społecznych - zakotwiczonym w materii ukrytej, podczas gdy rząd polski wykazał się głupotą, to znaczy nie potrafił zrozumieć tej wypowiedzi Trumpa, że on wskazuje na materię ukrytą, że ta wojna ma inną naturę – o czym świadczą starania Epsteina/ Sorosa, aby obalić Putina i przejąć kontrolę nad gazem łupkowym na Ukrainie - niż to referował rząd polski. Co więcej, Rosja – można powiedzieć - wypowiedziała już parę razy traktat o Państwie Niemieckim. To istotne, ponieważ w rozumieniu prawa ma to wartość formalną i można to nazwać prawnym realizmem.
Od strony rozpatrywania całości wypowiedzi Putina, polityka poprzedniego rządu polskiego (rządu PiS) i prezydenta RP, A. Dudy, była w 100% instrumentalna i nierealistyczna. Zaburzona tu została funkcja poznawania prawdy, na rzecz bezwzględnego panowania nad narodem polskim. Trump był zaskoczony (II 2022), że Rosja odpowiedziała „klasycznie” na wojnę realizowaną hybrydowo. Tego, a w tym rozszyfrowania materii ukrytej, Trump się nie spodziewał. Dodajmy, że Rosja nie wprowadziła szczepionek typu Pfizer i podobnych z GO (grafen), z mikroelektroniką, z mRNA, xii tylko opracowała szczepionkę na drodze klasycznej, bez potwornego ryzyka – ryzyko się – uwaga, uwaga - stopniuje. xiii Błędy rządu polskiego, w rządowej narracji wojny po 24 II 2022 graniczą z ekstremalnymi: a) „zdolnością” do zawężenia spektrum identyfikowania istoty życia i b) niezdolnością do oceny całości sytuacji politycznej. – Z ciężką chorobą, w której znikąd nie ma pomocy - z autyzmem wysokofunkcjonującym. Może dwa słowa: W polityce polskiej – w zakresie bezpieczeństwa - wykorzystywany jest autyzm wysokofunkcjonujący, trudny do rozpoznania dla narodu, ale w rękach wywiadów bardzo niekorzystny od r. 1989. Rozpoznają go wywiadownie, które kierują ambasadorami i jeszcze niżej podsuwają różne scenariusze, nie tylko na przykład Bielanowi, Kamińskiemu byłych spin doktorów Prawa i Sprawiedliwości, czy premiera (2005 - 6) Marcinkiewicza, Karola Nawrockiego, aby skłonić anty-ludowców (PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, MON) do politycznej wolty i zawiązania koalicji z Prawem i Sprawiedliwością i Konfederacją. W autyzmie wysokofunkcjonującym (AW) mamy fuzję sprzecznych cech – upór, który może nagle zniknąć, dlatego wywiadownie stosują szczególną taktykę.57 Najpierw wywiadownie kierują w okolice AW swoich ludzi, którzy go urabiają, aż AW odstępuje od swej wizji, że z banderyzmem nie ma UE. Pod wpływem otoczenia, AW zaczyna nie niepokoić, traci pewność siebie. Najpierw uważa, że Rosja prowadzi wojnę z Ukrainą i po prostu nie dostrzega roli Zachodu, Stanów. Wierzy, że Zachód pokona Rosję. Potem, że to jednak Stany Joe Bidena biją się z Rosją. I nie potrafi się dostosować, a co dopiero przewidzieć ruch Stanów w odwrotną stronę! – Rząd polski nie brał pod uwagę oczywistej w marcu 2022 58 przekazania Donbasu oraz narrację, że szkoda miliona ofiar. Podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa milion ofiar otrzymał Nagrodę im. Ewalda von Kleista oraz zapewnienie, że granice Ukrainy są domeną umów USA – Rosja, w kontekście przemiany ZSRR w Rosję, decyzji KC KPZR (Komitetu Centralnego Kom.Partii Zw. Radz.). W podtekście otrzymał zapewnienie, że po latach wojny - zorganizowanej przez Joe Bidena, nie bez udziału tzw. koncernów, korporacji, czyli po prostu kapitału ze strony absolutnie wszystkich uczestników – otrzymuje taką nagrodę na jaką zasłużył. Poparcie jest uzależnione od zysków. Otrzymał swoistą naganę, czyli zapewnienie, że pomimo wielostronnych (bo przecież nie jednostronnych) cierpień ludzi zamieszkujących teren objęty wojną, to w lutym 1026 przedmiotem wielkiego handlu (transakcji, argumentacji) może być 15% i więcej terytorium, zamiast 3% bez wojny i bez ofiar, gdyby w marcu 2022 Zełenski nie odrzucił (na żądanie Borysa Johnsona) propozycję pokoju. 59
7) Interpretacja ujawnionych od 2026 roku akt Jeffreya Epsteina jest ważnym dowodem istnienia globalnej sieci elit biznesowych i finansowych, powiązanych nie tylko interesami ekonomicznymi, lecz także patologicznym skalowaniem sadystycznej (religijnej) mentalności rzeźników z rzezi na Wołyniu na cały świat. Diabelskie ekscesy, mordercze i ludobójcze nie są skutkiem żadnej ponadziemskiej Bestii. 60 Jest to normalny efekt skalowania genów, odpowiedzialnych za ludzką podłość, a wzbudzonych przez pożądanie zysku, przez pieniądze; „ludzie dla zysku potrafią porzucić wszystko, co ludzkie.”xiv
7.1) M. Kamińska: „Od morderców w siedzibach miliarderów do ludobójstwa”
- Zjawisko od morderców miliarderów do ludobójstwa nie jest tu cechą „kultury Zachodu” jako takiej, lecz produktem logiki kapitału, w której bogactwo sprzyja bezkarności i instrumentalnemu traktowaniu ludzi oraz państw. Epstein i cały sorosyzm planował zamach na Putina, a Ponomariowa uczynił nadzorcą energetyki w Polsce i na Ukrainie. Niezbędna jest analiza porządku społeczno-ekonomicznego narzuconego Polsce po 1989 roku o cechach średniowiecznego języka niemieckiego cesarzowania, symulowania Cesarstwa Rzymskiego. Cesarstwem jest finansizm (banki, rynki, struktury ponadnarodowe), natomiast realna gospodarka – produkcja, praca, rodzina – zostaje zdegradowana i marginalizowana. Krytycy Unii Europejskiej nie widzą UE jako elementu tego porządku. Że UE to ideologia kulturowa (modne słowo), która niszczy tożsamościowe narody i państwa, ideologia dla prostactwa, która pełni funkcję narzędzi kontroli społecznej, odwracających uwagę od finansizmu, od ekonomicznej przemocy systemu. Ujawnienia związane z Epsteinem mogą stanowić moment demaskacji, umożliwiający rozpoznanie spójnego mechanizmu władzy, w którym polityka, kultura, nauka i zbrodnicza sadystyczna amoralność są podporządkowane interesom kapitału.
7.1.1) Kierując się heurystyką ogólno-teorio-względnościową, dowodzimy, że tzw. złożone procesy, które pozornie mają wiele przyczyn, są konsekwencją ekonomii E, np. treści pism dla kobiet od r. 1989 też są konsekwencją ekonomii E, tak jak w teorii względności: geometria G jest konsekwencją materii M.
8) Jeśli metryki nie ma, czyli geometria jest sztywna, jak u Newtona, to ekonomia zamienia się w rzeczy ekonomiczne E i nieekonomiczne A, B, C,…. Depopulacja jest więc funkcjonałem, całką z funkcji zależnej od E oraz itemów A, B, C,…, sztucznie wydzielonych, jako niezależnych od E, które są też pochodną E. Ale w potocznym języku tego nie widać.
9) Przedstawiona tu ontologizacja finansizmu jako cesarstwa, nawiązuje do koncepcji średniowiecznego języka cesarzowania i teorii materii ukrytej jako klucza do polityki, przy czym zjawia się tu połączenie psychologii ewolucyjnej z krytyką kapitalizmu.
9.1) Owocne jest przeniesieniu sporu ekonomicznego na poziom metafizyki; zjawia się novum metodologiczne polegające na syntezie dyscyplin, hermeneutyce zdarzeń politycznych, analizie języka jako struktury władzy, systemowym ujęciu kapitału jako czynnika nadrzędnego wobec państw.

Narracje ukrywania realnej władzy kapitału
Średniowieczny język niemieckiego cesarzowania
Instrumentalizm, materia ukryta, deep state
Cz. III
Wojna światowa realizowana hybrydowo
M. Zabierowski 61

Przedstawiamy ontologię współczesnych stosunków społeczno-politycznych (ontologizacja „materii ukrytej” jako warstwy bytu politycznego). Wprowadzamy pojęcie „materii ukrytej” jako realnej, strukturalnej warstwy rzeczywistości społecznej, analogicznej do pojęcia „deep state” używanego przez abp. Carlo Maria Viganò. Nowatorstwo polega tu na potraktowaniu „deep state” nie jako metafory politycznej, lecz jako kategorii ontologicznej, uznaniu, że fakty polityczne po 1989 r. są jedynie fenomenalną powierzchnią, postulacie istnienia głębszej warstwy decyzyjnej (kapitał, finansizm, sieci wpływu). To troszeczkę może należy do wielkiego obszaru klasycznego rozróżnienie fenomen–noumen (choć bez Kanta), koncepcji ideologii jako zasłony, choć bez Marksa, ale tak „bardzo” przypomina Marksizm jak arystotelizm, a nawet tomizm: źródła koncepcji są niezależne. Kompletną nowością jest połączenie tych tradycji z narracją geopolityczną i post-1989-polską diagnozą.

Przedstawiamy realizm jako własność cywilizacji łacińskiej. W klasycznej filozofii realizm jest stanowiskiem epistemologicznym i metafizycznym (np. arystotelizm, tomizm), a nie cechą cywilizacji, ale nowatorstwo polega tu na przekształceniu stanowiska filozoficznego w kategorię historyczno-cywilizacyjną, zestawieniu realizmu z instrumentalizmem jako logika finansizmu.

Jest to zatem model stworzenia aksjologicznej mapy polityki, geopolityki, świata, w której mamy realizm i instrumentalizm. I tak 1) realizm to prawda, życie, żywność, produkcja (i popiełuszkizm, demokracja bezpośrednia, oddolna, załogowa – demokracja odkryta i wypracowana w dekadzie od Sierpnia 1980 do zdrady w Magdalence, 14 IX 1988, do zadekretowania kapitalizmu 6 II 89). Natomiast 2) instrumentalizm zaś to zysk, manipulacja, finansizm (wywiadownie zza malej, średniej i wielkiej wody, tysiące odnóg pentagonalizmu, wojny, warstwy próżniacze, procent).

Przedstawiamy suwerenność jako kategorię stopniowalną i warunkową. Analiza wyodrębnia rozróżnienie a) suwerenności formalno-prawną, b) suwerenności faktycznej (militarną, decyzyjną) i c) suwerenności delegowanej.

Analiza statusu RFN opiera się na dostrzeganiu różnych reinterpretacji traktatu „Dwa plus Cztery” z 1990 r. (Treaty on the Final Settlement with Respect to Germany). Metodologia dopomina się dostrzeżenia a) westfalskiego rozumienia suwerenności jako pełnej autonomii militarnej, b) trudności koncepcyjnych liberalnej (modernistycznej, kapitalistycznej) suwerenności jako współdzielonej w ramach sojuszy. To dotyczy zasad modelowania suwerenności w analizie XXI-wiecznej geopolityki.

W filozofii języka codziennego jako narzędzia geopolityki wskazujemy, że dane nie są nagie, są uteoretycznione, zaobłoczone teorią i można powiedzieć, że to dalekie echo klasycznej tezy metodologii nauk, w tym rozwijanej przez Zabierowskiego w „Wszechświat i metafizyka”.

Nowatorstwo polega na zastosowaniu tej tezy do 1) analizy mediów, 2) postulacie odobłaczenia danych, 3) traktowania debaty publicznej jako konfliktu teorii, a nie faktów (status ZSRR, Poczdamu itd.); istotne jest tu 4) przesunięcie z poziomu polityki na poziom meta-interpretacyjny.

W warstwie metodologicznej proponujemy: Metodologiczną demaskację tautologii strachu. A) Rosja napadała w przeszłości, ale B) historia trwa i trwa, więc C) Rosja napadnie nas w r. 2022 lub 2023, a może 2025, po prostu tu i teraz, uwaga, uwaga: „lada dzień”, „lada chwila”. To (A,B,C) w rzeczywistości jest obarczone błędem tautologii, który wynika z nieznajomości skalowania, analizy wymiarowej (działu metodologii koła Kosmos-Logos lat 70., 80., vol.1-6 w latach 90.).

Nowatorstwo polega na 1) formalizacji logicyzacji dyskursu medialnego, 2) potraktowaniu narracji politycznej jako struktury dowodowej, logicznej, 3) rozpoznaniu błędu logicznego w masowej komunikacji mediów głównego nurtu, 4) modelowaniu retoryki napędzania ludziom strachu dla celów tzw. „politycznych”.

W celu zrozumienia toczącej się gry Stany Zjednoczone – Rosja, przedstawiamy historyczno-prawną rekonstrukcję statusu Niemiec, 1) okupacji 1945–1949, 2) etap ograniczonej suwerenności RFN, 3) roli aliantów (USA, ZSRR, Wielka Brytania, Francja), 4) traktatu 2+4. Przedstawiamy owocność analiz metodologicznych jako sposobu czytania bieżącej polityki (zwłaszcza od zadekretowania kapitalizmu 6 II 89) przez pryzmat niezamkniętych skutków II Wojny Światowej (Jan Paweł II nigdy by nie napisał: II wojny światowej), interpretacji NATO jako struktury może nie tyle post-okupacyjnej, może to za dużo powiedzianej, ale to kwestia szerszych badań, ile struktury finansizmu, a przynajmniej struktury transakcyjnej. Nowość polega na ciągłościowym traktowaniu II Wojny Światowej jako nie do końca domkniętej filozoficznie ontologicznie epoki.

Przedstawiamy koncepcję ‘delegowanej suwerenności’. To pojęcie nie funkcjonuje w klasycznej teorii prawa międzynarodowego, a przynajmniej w takim sensie, w jakim to stosujemy. Wprowadza ono 1) quasi-hierarchiczny model ładu międzynarodowego, 2) wizję NATO jako struktury ukrytej, niestabilnej z powodu materii ukrytej i 3) metodologicznie jest to propozycja rozumienia odchodzenia w praktyce NATO od modelu państw równych na rzecz modelu systemowego podporządkowania. Ma to wielkie znaczenie dla polityki.

Analizę cechuje przeniesienie sporów metafizycznych do analizy gospodarki i tak łączymy arystotelizm, tomizm, krytykę finansizmu, samowystarczalność żywnościową. Tworzymy podstawy zastosowania metafizyki bytu (Arystoteles, Tomasz) w celu lepszego rozumienia kapitalizmu, ale nie mówimy „kapitalizmu globalnego”, ponieważ globalizm (kondensowanie majątku, powstawanie coraz bogatszych) to zwykła cecha kapitalizmu, czyli systemu z chaosu porządek. Bogaci w polskim rządzie chcieli być bogatszymi i stosowali przymus szczepień na c19 – jak by to ocenić? Przymus szczepień był egzekwowany w niemieckim KL Auschwitz - w okupowanej Polsce. Szczepionka (na bazie fenolu) tam stosowana charakteryzowała się bardzo wysokim odsetkiem śmiertelnych powikłań poszczepiennych.

Nowość polega na 1) stworzeniu jednej ramy interpretacyjnej dla geopolityki, pandemii, suwerenności, mediów, demografii; 2) na przesunięciu analizy z poziomu „kto rządzi” na poziom jak działa język, 3) jak konstruowane są dane, 4) jak produkowany jest strach. Na 5) ontologicznym potraktowaniu ‘deep state’ jako struktury bytu politycznego.
Żaden z tych wątków nie jest naśladowaniem już istniejących tradycji, np. marksizmu, tomizmu, przeciwnie, podnosząc w analizie pewne podobieństwa marksizmu do katolicyzmu tworzymy nowe analityczne wyżyny, w tym ontologizacji ‘materii ukrytej’ jako struktury rzeczywistości politycznej, redefinicji suwerenności (stopniowalności), zastosowanie filozofii do analizy mediów, geopolitycznego straszenia, syntezy tomizmu z krytyką zwykłego (a nie żadnego globalnego) kapitalizmu. Metodologia nauk nie polega tylko na analizie pojedynczych tez, ale i na stworzeniu jednolitej metafizyki polityki po 1989 rok.

1) Materia ukryta to coś podobnego do tego, co abp Carlo Vigano xv określa mianem deep state - jest tym, czego wymaga interpretacja decyzji (faktów) po r. 1989, a nawet w całym współczesnym świecie, w tzw. polityce, we wszystkim, co dotyczy porządku społeczno-ekonomicznego.
Aby zatrzymać rozkład państwa, po r. 1989, należy demaskować rzeczywiste mechanizmy władzy, które pozostają w zasadniczej mierze ukryte przed opinią publiczną. Narzucane narodowi w mediach narracje rzekomo polityczne pełnią funkcję zasłony, maskując głębsze procesy decyzyjne związane z interesami kapitału, finansizmu oraz nieformalnych sieci wpływu określanych mianem materii ukrytej (lub za Vigano: deep state). Z braku analiz absurdalna wypowiedź Donalda Trumpa ze stycznia 2026 62 roku, dotycząca europejskich wojsk w Afganistanie, została w Polsce zredukowana do emocjonalnego skandalu medialnego i ludzka uzasadniona histeryczna emocjonalność przesłoniła sens geopolityczny tej wypowiedzi – uzasadniona stałym medialnym naciskiem (bombardowaniem).
W naszym rządzie nie ma Leibnizów, mamy rząd taki, jaki mamy. Sens wypowiedzi Trumpa przesłania stałe sterowanie społeczeństwem przy pomocy straszenia – przy pomocy roztaczania przed ludźmi natychmiastowej inwazji Rosji po 24 II 2022 oraz codziennym stygmatyzowaniu krytyków oficjalnej linii politycznej, którzy wykazywali błąd tautologiczny takiego myślenia, że już idą na nas. Ich „rozumowanie”: A) Z historii wiemy, że Rosja napadała na Polskę. + B) Historia się toczy dziś. >> C) Rosja napadnie na Polskę lada chwila. Z historii wiemy, że Rosja napadała na Polskę (A), a historia się toczy dziś, na żywo (B=A), wobec tego Rosja napadnie na Polskę lada chwila (C=A). To jest tautologia, odkrycie, że 2 = 2, że a = a.
Celem wszystkich rządowych komentatorzy od 24 II 2022 było studzenie ludzkiej dociekliwości. Epoka ta (od 24 II 2022 do 15 X 2023) zakończyła się klęską PiS (15 X 2023), Polacy nigdy nie uwierzyli, że nie było alternatywnej drogi niż przekazywanie czołgów, samolotów i wszystkiego, co tylko było – drogi bardziej realnej. Rosnąca część społeczeństwa była zmęczona rządami rozbrajania się, okłamywania, że korzystne jest łamanie zasad prymasa Wyszyńskiego: Najpierw pomyśl, zadbaj o siebie, a potem o innych, a nie odwrotnie – oddaj wszystko innym, a kto wie, czy nie ściągniesz sobie na głowę nieszczęść, a nawet zatwardziałych zabójców. Niektóre patriotyczne kręgi inteligencji ostrzegały prezesa PiS co parę tygodni, że niemal połowa Polaków deklaruje chęć zmiany władzy na taką, która nie będzie się bogacić i kłamać, natomiast rząd był pewien, że alternatywa nie jest realna, a frustracja wobec rządu 2015 - 2023 nie wystarczy, aby przełamać 8-letnie zarządzanie przez PiS.
Straszenie Rosją nie dawało rezultatu, prezes PiS na kilka dni przed 15 X 2023 wyraził obawy przed niepewnością polityczną i wygłosił niezwykły apel: aby młodzi nie głosowali na złość (ze złości na babcię, odmrożę sobie uszy). – Ludzie pokładali nadzieje moralne w PiS, w r. 2022/2023 poczuli się zawiedzeni i głosowali na złość J. Kaczyńskiemu, czyli głosowali na Tuska, na partię założona przez Płażyńskiego i Olechowskiego. Rząd nieustannie akcentował silne relacje z USA, czyli w ramach koncepcji „ruskie już po nas idą”, a ludzie mieli tego dość. Mieli dość tej dziwnej narracji i weszli na orbitę podobną do wypowiedzi fizyka, dr. K. Morawieckiego, że należy z Rosją rozmawiać – ludzie mieli dość decyzji rządu, a zwłaszcza zmasowanego monolitycznego jednostronnego przekazu rządu, który się koncentrował na budowaniu poczucia zagrożenia i przekonywaniu wyborców, że zmiana władzy spowoduje najazd ruskich.
Na przełomie r. 2022 – 2023 prawie połowa ludności uważała, że rząd swoją grą ‘w najazd ruskich’ osłabia pozycję kraju w niestabilnej sytuacji globalnej i jest gwarantem niestabilności, a nie stabilności – właśnie w trudnych czasach. Opozycja wobec PiS niczego wiarygodnego alternatywnego nie zaoferowała, ale nienawiść ludzi do bogacenia się ludzi w PiS sięgała połowy wyborców. PiS lansował tezę, że ruskie już po nas idą i największym ryzykiem jest zmiana i w tej sytuacji opozycja dosłownie niczego nie musiała „dowodzić” i wygrała na fali nienawiści ludzi wobec PiS za to, że PiS udawał partię ascetyczną, a robił coś innego. Sam J. Kaczyński, jako asceta, zraził naród tym, że nie zbudował klasy politycznej ascetycznej z Leibnizów, Faltzmannów, Koperników.
2) Widoczne jest, iż oświadczenia Rosji ( i USA) dotyczą nowego planu, zmagań całkowicie ukrywanych przed narodami, a w tej przemianie jest też ta składowa populacyjna narzucenia narodom wstrzykiwania toksyny (w Rosji nie ma „naglic”, czyli śmierci sportowców 63, padających na murawę). Ponieważ rządy już wiedziały od marca 2020 r., że w całej tej sprawie wiele wskazuje, iż chodzi o broń biologiczną, to zdanie to jest niezwykle ważne .64 xvi
3) Realizm to własność cywilizacji łacińskiej. Cechuje ją poszukiwanie prawdy. Instrumentalizm pragnie tylko ekonomiki, a nie prawdy.
4) Przeciwieństwem realizmu jest instrumentalizm. Podstawą wojny na Ukrainie są cele czysto instrumentalne. Finansizmu. Całej galaktyki ‘materii ukrytej’, a w terminologii abp Vigano ‘deep state’.xvii Dostrzegając materię ukrytą 65 w tej wojnie, w pracach z lutego i z marca 2022, dnia 15 marca 2022, przewidziano zwrot poznany z wypowiedzi Trumpa i wiadomo 66, że w oparciu o te analizy doradzono premierowi, wicepremierowi (JK) powrót do Polski, ale przez Moskwę, nie zaś bezpośrednio. Czyli w ramach projektu prowadzenia rozmów – projektu ugrupowania Kosmos-Logos. 67 (Potem z udziałem dr. fizyki Kornela Morawieckiego xviii, za co był on też krytykowany 68). Nie wiemy jaki jest mechanizm tego, że od r. 1989 narodowi nadano wizję, że Rosja chce napaść na Polskę, dlatego nie można nawet importować wytrzymałych Ład 110, a już posiadane zasoby należy wygaszać. 69
5) Skąd takie rozumowanie. Niech inni sprawdzą, ale na dzień dzisiejszy możemy powiedzieć, że media dostarczają dane (informacje, itemy), ale one nie są nagie! Są zaobłoczone pewnymi teoriami, można je odobłoczyć. I odwrotnie – dane zawsze wymagają teorii, nie są ani prawdziwe, ani fałszywe – z metodologicznego punktu widzenia media gardzą obiektywizmem.
Ludzie tego nie widzą i interpretacje nazywają spiskowymi teoriami. O dziwo akceptują „dane” tak podawane, że wszystko, co propolskie to ruskie wpływy. Zdaniem premiera D. Tuska, akta Epsteina to robota władców Kremla, których Epstein był agentem, a Kreml postanowił skompromitować caly finansizm, milionerów walczących o demokrację. Istnieje zakaz łączenia c19 z niemieckim Generalplan Ost, GPO – ograniczanie liczby ludności narodów słowiańskich. W całej epoce rządów PiS oraz PO nie wiadomo, kto wyprodukował wstrzykiwaną toksynę, wiadomo, że nie finansizm, a najlepiej to wszystko zwalić na profesorów, horbanizm, simonizm, Agnieszkę Ciesielczyk - Szuster itd.
6) Trwa nadal historia. Po zakończeniu II Wojny Światowej (błędna pisownia: II wojny światowej, narzucona polonistom przez wywiadownie 70) podzielono Niemcy na okręgi okupowane przez ZSRR, USA, Wielką Brytanię i Francję. Widoczne jest, że Rosja chce innej formuły dla sumy okręgów. Piąty okrąg zarządzania (na zasadzie kwantyfikacji kopernikańskiej, cywilizacji polskiej, „dla każdego”) to był Maczków.
Po upadku ZSRR na skutek przegranego wyścigu kosmicznego (w rzeczywistości po rozwiązaniu71 ZSRR na skutek nieprzegranego wyścigu technicznego72), Rosja zrzekła się układu po II W. Św. – Po II W. Św., nie po II w.św. 73, ale trzeba być ślepym, aby nie widzieć, że oświadcza, iż Niemcy naruszyły demilitaryzację, neutralność i poszanowanie pamięci historycznej. Przytaczam ten język Rosji.
Rosja często oświadcza, że Niemcy to kraj wyzwolony spod władzy ZSRR, lecz produkuje broń przeciwko Rosji. Tym samym, w rozumieniu Rosji, podstawy niepodległości Niemiec naruszyły Niemcy. Trzeba zauważyć, że w rozumieniu dokumentów, czyli prawnie, Polska jest fragmentem aliantów: 4 aliantów + Francja (w ostatniej chwili w II W.Św., jako sprzymierzeniec Rzeszy, nawet jako kwiatek do kożucha). Już Trump podkreślał w r. 2016, że konferencja w Poczdamie to traktat pokojowy, wszyscy byli – Polska jako naród ukrzyżowany być nie mogła, czyli warunek spełniony, a Niemcy były za kratkami, więc też być nie mogły.
To daje podstawę no nowego (ach to wyświechtane na tysiąc sposobów, od r. 1989, słowo „nowe”) sposobu uprawiania polityki przez prezydenta Nawrockiego. I - zatem - rację (prawną, ot co!) miał dr fizyki, Kornel Morawiecki, że należy prowadzić dialog z … aliantem.
7) M. Kamińska „Alianctwo”74
Rosja właściwie nieustannie przywraca to alianctwo, powraca sprawa aliantów ZSRR-USA.75 Trump w r. 2016 nie podał ręki Merkel i ostentacyjnie oglądał swoje buty.
Rosja przypomniała prawo: Status niepodległej RFN jest pewny 76, ale … - Nie przy zaangażowaniu Niemiec w wojnę na Ukrainie.77 To się nie dzieje bez prezydenta Trumpa.
Należy uznać, że Rosja zainicjowała międzynarodową dyskusję nad statusem Niemiec, na bazie infrastruktury NATO. W terminologii RFN, narody niemieckojęzyczne zostały opanowane przez nazistów, a ZSRR kosztem milionów ofiar wyzwolił Niemcy spod jarzma nazistów.
8) Rząd PiS, a potem PO to zespoły ludzi typu Magdalen Ogórek – zostawiamy przegranych, adorujemy wygranych.78 Tymczasem analizy metodologiczne są bezlitosne. Wg Rosji, RFN formalnie nie jest w pełni suwerenna z powodu obecności zagranicznych wojsk, szczególnie amerykańskich, na swoim terytorium. To trzeba umieć odczytać.
Wojska USA funkcjonują „de facto i de jure jako siły okupacyjne” – to jest stanowisko czarnego fortepianu, ale nie bez pomocy białych (prezydenta Trumpa, który gra na białym; podpalamy, aby gasić).
Wojska USA (Trump akceptuje pogląd Putina) formalnie nie zakończyły statusu okupacji po II W. Św., natomiast ZSRR formalnie zakończył okupację Niemiec. Niemcy przyznali, że po II W. Św. Niemcy „nigdy w pełnym sensie nie były suwerennym państwem” [TASS]. Podważają legitymację NATO i USA w Europie, jako pozostałość zimnej wojny.”79
9) Po II W. Św. (nie „po II wojnie światowej) od 1945 - do 1949 pełna okupacja. Skutek bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy: 8 maja 1945 r. państwo niemieckie przestało istnieć (dodajmy: nawet nie w dotychczasowej formie, lecz w ogóle).
Cała władza państwowa przeszła w ręce aliantów na: USA, ZSRR, Anglię, Francję (Polska jako ukrzyżowana została oddana pod „opiekę” Stalina).
Niemcy były krajem okupowanym, bez suwerenności, alianci mieli pełnię władzy „supreme authority” – to jest bezsporny skutek II W. Św., także w dokumentach alianckich.
W 1949 r. powstają dwa państwa – RFN (Republika Federalna Niemiec) i NRD (Niemiecka Republika Demokratyczna), to bardzo ograniczona suwerenność. Alianci zachowali prawa zastrzeżone (Reserved Rights) w sprawie a) Berlina, b) całokształtu zjednoczenia, c) obszaru bezpieczeństwa, d) obecności wojsk i e) wszystkiego, co dotyczy Niemiec jako całości.
Układy paryskie (1954/1955) – RFN odzyskała szeroką suwerenność. Mogła prowadzić własną politykę zagraniczną, wstąpiła do NATO, buduje własną, bez kontroli 80, armię (Bundeswehra), ale Alianci nadal zachowali specjalne prawa dotyczące: Berlina, kwestii „Niemiec jako całości”, przyszłego traktatu pokojowego. Suwerenność prawie pełna, ale też nie do końca.
W 1990 Traktat „Dwa plus Cztery” (1990). 2 to RFN + NRD, 4 toUSA, ZSRR, Anglia, Francja. - Zastąpił traktat pokojowy, którego formalnie nie podpisano po II W. Św. (ale Niemcy wtedy byli za kratkami, a Polska została ukrzyżowana w II W. Św., w Poczdamie’45. Od 15 marca 1991 Niemcy uzyskały pełną suwerenność (zjednoczonych Niemiec); koniec praw okupacyjnych, ale jednak ograniczenia militarne; własna polityka; ostateczne uznanie granic (m.in. z Polską). Niemcy są suwerennym państwem według prawa międzynarodowego, ale Rosja twierdzi inaczej na bazie ograniczeń militarnych.
10) Punkt wyjścia Rosji to teza, że suwerenność to pełna swoboda militarna. Rosyjskie myślenie opiera się na westfalskim, XIX-wiecznym rozumieniu suwerenności. Państwo jest w pełni suwerenne tylko wtedy, gdy samo i bez ograniczeń decyduje o armii, uzbrojeniu, rozmieszczeniu wojsk, sojuszach, obecności obcych wojsk. Te aspekty nie mogą trwale być ograniczone traktatowo. Ponieważ są ograniczenia, to Rosja mówi, że Niemcy mają suwerenność, ale niepełną, warunkową.
Traktat 2+4 nie przywrócił suwerenności tylko przekształcił okupację w system ograniczeń, suwerenność Niemiec jest delegowana (warunkowa), atoli państwo w pełni suwerenne może decydować o broni.
Niemcy nie mogą posiadać ani samodzielnie dysponować bronią atomową. Traktat ograniczył armię do 370 tys. żołnierzy (jak w Japonii). Ponieważ Rosja nie uznaje NATO za dobrowolny sojusz równych państw, tylko za system dowodzenia podporządkowany USA, zhierarchizowany, to wojska USA w Niemczech są kontynuacją dominacji militarnej, a nie zaproszeniem; tedy Niemcy nie mają pełnej kontroli nad swoim terytorium, a co dopiero galaktyką decyzji. Tego Prezydent jeszcze nie rozumie.
Przyjmując, że Niemcy mają suwerenność formalno-prawną (na co się Rosja nie godzi), to zdaniem Rosji nie mają suwerenności faktycznej, niezależnej polityki militarnej. – To ważne rozróżnienie uczestniczy na linii Trump – Merkel od r. 2016.
To nie oznacza, że wg Rosji, Niemcy formalnie są suwerenne. Niemcy nie mogą jednostronnie zerwać Traktatu „Dwa plus Cztery”, zmienić statusu broni atomowej, jednostronnie wyprosić NATO bez ogromnych konsekwencji. Ograniczenie suwerenności nie jest dobrowolne, ale jest konsekwencją wywołania przez Niemcy II W. Św.; i Konferencji w Poczdamie’45. Niemcy mogą wstąpić do UE, ONZ, UNESCO, WTO, EAC, ale to nie narusza warunkowości. Trwałe ograniczenia militarne oznaczają, zdaniem Rosji, że RFN nie kontroluje w pełni swojego terytorium i dlatego też jest częścią hierarchicznego systemu NATO.
11) Japonia gra ważną rolę w rosyjskiej logice. Rosja traktuje oba kraje jako pokonane mocarstwa, które wywołały II W. Św., dlatego oba nigdy nie odzyskały pełnej autonomii, ale – zdaniem Rosji i USA - Niemcy są bardziej niesuwerenne. Rosja i USA uważają, że status powojenny to coś innego niż normalność, niż suwerenność. Konstytucja Japonii jest narzucona - wyrzeczenie się wojny, zakaz posiadania sił zbrojnych (może być naruszany, ale to inna sprawa, ważne jest to, co formalne); armia istnieje („Samoobrona”), USA mają stałe bazy wojskowe, zakaz broni atomowej, ekspresji siły militarnej.
Wg Rosji Japonia nie jest w pełni suwerennym państwem militarnym, lecz jest strategicznym protektoratem USA. Zdaniem zachodnich szkół japonistyki suwerenność strategiczna Japonii jest wielce ograniczona. A co dopiero niemiecka.
Wg Rosji, Niemcy to Japonia Europy, tylko z bardziej wyrafinowaną narracją prawną. Te same ograniczenia atomowe, ten sam parasol atomowy Stanów, wojska Stanów w obu państwach, brak autonomii strategicznej. Jedyną różnicą są takie ograniczenia po II W. Św.: Japonia ma ograniczenia w narzuconej przez USA (okupacja przez USA) konstytucji, a Niemcy w traktacie z roku 1990/91, narzuconym z uprzejmości rosyjskiej, bo albo A = {zjednoczenie Niemiec = NATO, a to silne ograniczenia}, albo B = {RFN, NRD - brak zjednoczenia}. Niemcy są bardziej zależne niż Japonia. Japonia przynajmniej wie (z konstytucji), że jest niesuwerenna, zależna. Niemcy udają, że są w pełni suwerenne – mają tylko suwerenność delegowaną (delegirowannij suwerenitet).
12) Wszystko to wymaga analiz metodologicznych (filozofii języka codziennego xix o polityce), których nie ma, bo ktoś powie, że Rosja nie ma niezależności strategicznej, technologicznej, gospodarczej, ma obce wojska (z Korei Płn.) na terytorium, była związana traktatami rozbrojeniowymi (INF, START), OBWE, ONZ. Skoro ma trwałe ograniczenia zdolności militarnej, to Rosja jest niesuwerenna. Jest zależna od czipów, technologii zachodnich, eksportu surowców, ChRL, czyli jest zależna strukturalnie. Podobnie można „dowodzić”, że niesuwerenne są Stany. No cóż język codzienny jest nieoperacyjny i jesteśmy skazani na biblioteki, tomy, „tomizmy” – tomy o danym fakcie.
13) Państwo Polskie jest od r. 1989 tolerancyjne wobec doktryny z chaosu porządek, a jednocześnie tak nietolerancyjne i surowe wobec tradycyjnych realiów popiełuszkizmu, produkcji, prorodzinności, PKB naliczanego w eonie Wyszyńskiego. Dlaczego jest wobec narodu polskiego tak sztywne, a jednocześnie tak otwarty wobec heretyckiej antykatolickiej doktryny z chaosu porządek? Dlaczego III RP zerwała z continuum w odniesieniu do zdrowia fizycznego, psychicznego i genetycznego i zamiast podwajania liczności rodzin polskich w 44 lata oszacowania na r. 1995 dały czas dziesięciokrotnie wyższy, w r. 1998 już stukrotnie wyższy, w 2004 – tysiąckrotnie. Wolnorynkowa III RP zignorowała dekadę popiełuszkizmu i nawet nie ogłosiła popiełuszkizmu za apostazję, ponieważ kapitalizm bazuje na zahipnotyzowaniu ludzi od r. 1989 średniowiecznym językiem niemieckiego cesarzowania – cesarstwem jest finansizm, a reszta to nice, słudzy.
Nie ma żadnej racjonalnej dyskusji: żadnej dyskusji, wspomnienia. Ugruntowana jest niechęć obecnej umysłowości oraz hierarchów do ponownego rozważenia popiełuszkizmu kontra esbecjonizm, pokazując wolny rynek, wolny przepływ kapitału takim, jakim ta koncepcja jest, czyli konceptem wywrotowym w stosunku do zabezpieczenia życia, czyli rodzin. W rozumieniu popiełuszkizmu lewicowość to lud, naród, religijność, Stwórca (w tym ewolucjonizmu), produkcja, warsztaty pracy, profabryczność, realizm, życie (czyli żywność), demokracja bezpośrednia, uniwersalizm katolicki kwantyfikacji dla każdego, konserwatyzm, antyaborcyjność, natomiast prawicowość to z chaosu porządek, brak demokracji, obsesja na tle kondensowania majątku, dominacja zysku, człowiek jako towar, instrumentalizm, brak szacunku dla życia i godności człowieka, prawo strzelania do matek i dzieci demonstrujących za bramą fabryki, praktyki religijne na pokaz (lub ścisły materializm, ateizm).
Edukowaniem uda się zreformować instytucje całego świata zachodniego, które znajdują się w w warunkach braku wiedzy (zdaniem Marka Chodorowiskiego – w rękach Bestii APK).
14) Przedstawione analizy fikcji niemieckiej udawania istnienia Cesarstwa Rzymskiego (cesarstwo i nice, czyli słudzy cesarstwa) dotyczą zapewnieniem sobie środków do niezależności i samowystarczalności, w tym niezależności ekonomicznej i żywnościowej i dlatego są oskarżane o marksizm, ale lepiej byłoby oskarżyć arystotelizm, a potem tomizm o marksizm, no bo podkreślamy, że także i byt kształtuje świadomość. Okres fikcji pandemii COVID-19 dowodzi słuszności naszych starań o zapewnienie środków do samowystarczalności. Polacy muszą zrzucić język cesarzowania, niemiecki styl komunikacji (jest cesarstwo, a reszta to słudzy, partykularz) i odzyskać prawdziwy język dekady popiełuszkizmu. Polacy muszą się uwolnić się od śmiercionośnej dyktatury symulowania cesarstwa – tak jak to Niemcy przez tysiąc lat wygłupiali się, że istnieje Cesarstwo Rzymskie, oczywiście, Narodu Niemieckiego, no bo jakiego? – To jest stały niemiecki język komunikacji, styl myślenia, który ukształtował całą administrację zza wielkiej wody. Najpierw jako język cesarzowania (już przed I W. Św.), a potem jako domena „kapitału” SS, Gestapo.